niedziela, 23 lutego 2014

Żółte kółka. Mam na imię Inna – recenzja i konkurs


Ilustracje: Eliza Piotrowska
Wydawnictwo Czarna Owieczka
Warszawa 2011
Liczba stron: 56
Wiek czytelnika: od ok. 7 lat






Cytat z książki
Dzisiaj do naszej klasy doszła nowa dziewczynka. Była inna. Inna niż wszyscy. I widać to było od razu. 
(s. 3)






Aż nie wiem jak zacząć… Żółte kółka mam przed oczami. A słów jakoś brak. Emocji jest wiecej. To może tak wprost: Żółte kółka to opowieść o tym, czym jest zespół downa, bardzo ludzka opowieść, należałoby dodać. Autorka osadza opowiadaną historię w klasie II szkoły podstawowej. Narratorką jest jedna z jej uczennic. Bohaterami kilkoro dzieci z tejże klasy i tytułowa Inna, dziewczynka z zespołem Downa. Nie będę Wam relacjonować treści, bo i po co. Zakładam, że sami przeczytacie. No i że przeczytacie swoim dzieciom, a może dzieciom w szkole, jeśli ktoś z Was jest nauczycielem.
Ja jestem tą piękną książeczką szczerze zachwycona. Nie tylko ja. Mój syn po przeczytaniu jej raz (w ciągu dwóch dni daliśmy radę), wymógł na trzeci dzień przeczytanie całej opowieści ponownie. Zdecydowanie postawił sprawę, że mam przeczytać wszystko i że nie zgadza się na żadną przerwę w środku! No to przeczytałam. A teraz do przeczytania zachęcam Was.
Elizie Piotrowskiej udało się połączyć interesującą dla dzieci treść, ot taką zwyczajną ze szkolnego podwórka, a jednak fascynującą ze swoimi dylematami w relacjach rówieśniczych, pierwszych miłościach, z wątkiem pokazania czym jest zespół Downa.
 I tutaj też udało się coś wyjątkowego, z jednej strony przekazanie fachowej wiedzy (ech, ileż się przez to natłumaczyłam o tych całych chromosomach!) z zaproszeniem do świata osoby z zespołem Downa, jej sposobu odbioru rzeczywistości, przeżywania, trudności i ewidentnych deficytów, a jednocześnie piękna i cech, których ci „Normalni” powinni się uczyć od Innej. Wszystko przekazywane jest z perspektywy „normalnej narratorki” i jej koleżanek oraz kolegów, co na pewno jest bardzo pomocne dla młodego czytelnika, aby mógł zidentyfikować się z bohaterami Żółtych kółek i wraz z nimi zbliżyć się do posiadaczy trzeciego chromosomu.
Do tego wszystkiego treści towarzyszą miłe dla oka ilustracje. Nauczycieli i terapeutów dziecięcych niech zachęci dodatkowo sześć scenariuszy do przeprowadzenia zajęć z dziećmi. Co do wieku odbiorców, to na książce jest informacja „7+” . Jak jednak napisałam wyżej, mój niespełna 6-letni syn nie tylko dał radę, ale żywo się w analizę książki zaangażował. Tak więc, myślę że można trochę wcześniej, choć pewnie dzieciom obeznanym ze szkolnym klimatem będzie łatwiej.

Za egzemplarz książki (podwójnie) dziękuję Stowarzyszeniu Rodzin i Przyjaciół Dzieci z Zespołem Downa ISKIERKA.

Chce ktoś egzemplarz Żółtych kółek??? Od dziś do soboty 1 marca włącznie czekam na zgłoszenia w komentarzach pod tym postem. Nie będę utrudniać, po prostu napiszcie, że chcecie. A potem wszystko już w rękach łapki mojego blogowego pomocnika J Do książki dołączę płytę z filmem Jak kochać dziecko? i materiały Fundacji Cała Polska Czyta Dzieciom.

Przy okazji ponownie zachęcam do odwiedzania strony Fundacji CPCD Rodzinne Czytanie. Znajdziecie tam między innymi Złotą Listę książek, które warto czytać dzieciom oraz Przewodnik po Dobrych Książkach, gdzie sukcesywnie dodawane są wartościowe nowości wydawnicze i wiele innych cennych dla czytającego rodzica treści.



15 komentarzy:

  1. Ja chcę. U mojego Kuby w grupie przedszkolnej jest 4 dzieci z Zespołem Downa. Chętnie porównam jego postrzeganie koleżanek i kolegi z tym co w książce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie napiszę, że chcę! bardzo, bardzo chcę! ;-)
    Anka K.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo chcę. I teraz czekam na losowanie, tak? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może uda mi się być szczęśliwa osobą którą mała łapka wylosuje :-) . Monika B.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam przedszkolaka i coraz więcej wiem o dzieciach,chce nagrodę...
    ela d.

    OdpowiedzUsuń
  6. I ja bardzo, bardzo chcę!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Chcę,chcę.Bardzo,bardzo.Liczę na magiczne rączki K.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna recenzja! Oczywiście, że chciałabym tą książkę. Bożena

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam w ten ciepły miły wieczorek,
    300 fanek jestem i mam humorek.
    Jeśli z takiej okazji znajdzie się coś,
    to dla synka proszę jakby pytał się ktoś...
    Tymon

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam, od tego roku pracuję jako pedagog szkolny, chętnie od dawna zaglądam na Pani bloga, ponieważ uwielbiam czytać jednak przez pracę, dwuletniego synka, wszelkiego rodzaju szkolenia, kursy, organizowanie różnych projektów itd. niestety mój czas na to jest ograniczony, więc jeśli już go trochę znajdę wolę sięgać po coś wartego przeczytania, jak do tej pory dzięki Pani się jeszcze nigdy nie zawiodłam za co bardzo dziękuję.
    Jeśli chodzi o książkę do wygrania, to oczywiście również byłabym szczęśliwa, zostając jej posiadaczką, a jeszcze bardziej zależy mi na tym, ponieważ chętnie zapoznałabym z tą piękną historią swoich podopiecznych.
    Pozdrawiam Marzena

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo chętnych jest na książek,ale próbuję nic nie mam do stracenia,pozdrawiam.
    kosmos

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam! Bardzo nam zależy na tej książce... Niestety nigdzie Ale to nigdzie nie można jej zakupić... Czy jest szansa aby otrzymać ją od Pani? :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    mama Gabrysia z ZD <3

    OdpowiedzUsuń