sobota, 6 czerwca 2015

Muminki - seria 9 książek




Autor: Tove Jansson
Przekład: Teresa Chłapowska
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Warszawa
Wiek czytelnika: od ok. 5 lat





Dawno już nie polecałam żadnej książki dla dzieci, choć nie mogłabym przestać czytać dzieciom, nawet gdybym chciała. Rytuał wieczornego czytania jest święty. I w sumie dobrze, bo inaczej, czasem pewnie zwyciężyłoby zmęczenie minionym dniem, korciłoby, żeby pójść na łatwiznę i zapodać bajkę w wersji „bez rodzica”. Na szczęście dla moich dzieci nie ma takiej opcji.

Przez ostatnie miesiące towarzyszą nam Muminki. Teraz, gdy już nastał czas dziewiątego tomu, mogę się wypowiedzieć, co myślę o owych stworzonkach. Gwoli ścisłości, muszę dodać, że najważniejszym sędzią literatury dla dzieci jest mój syn, choć i córka zaczyna pretendować do tej roli. Sędziowie to surowi i nie jest łatwo zasłużyć na ich łaskę! 

Muminkom się udało. Przyznaję, że były takie momenty, gdy zastanawiałam się dlaczego. Książki wypożyczamy z biblioteki. Mamy do dyspozycji wydanie dość już starszawe, z nielicznymi czarnobiałymi rycinami. Sama treść też momentami wskazuje na to, ze upłynęło trochę czasu od kiedy powstała.  Warto wiedzieć, że pierwsza część Małe trolle i duża powódź została opublikowana w 1945 roku. 

piątek, 22 maja 2015

Książkę "Co możesz zmienić, a czego nie możesz" poleca Ania Kasica


Dawno już dość temu Ania napisała komentarz na tym blogu. Kliknęłam w link i trafiłam na jej pozytywny blog. Jak pewnie zauważyliście, psychologia pozytywna jest jednym z obszarów moich psycho-inspiracji. Od Ani wiele mogę się w tej dziedzinie dowiedzieć, bo u niej to obszar podstawowy. Dzielę się dziś Wami moją wirtualną znajomością z Anią i jej blogiem.

Kilka zdań o moim gościu


Anna L. Kasica-Bogucka -  jest psychologiem. Prowadzi blog kasicablog.pl. Blog jest manifestem Psychologii Pozytywnej, jej teorii w praktyce i praktyki w teorii.

Ania sama mówi o swoim blogu (i o sobie) tak: „Jest on pozytywną odezwą, rodzajem inspiracji i lekcją optymizmu, którego i ja stale się uczę i biegnę po więcej. Uczę się tej pozytywności na co dzień, szukam w niej motywacji, czerpię z niej siłę i stawiam sobie (i innym) pytania i odpowiedzi dlaczego warto iść tą drogą, drogą Positive Psychology. Po godzinach psychologii dalej uciekam w świat lektury. O psyche, soma i duszę dbam książkowo, choć sama praktyka czasem płata figle. Gdy świat książki zmęczy mi już nadto oczy, uciekam do świata miłości małżeństwa i mojego BB. Poza psychologią, mężem, kocham podróże i jeszcze kilka innych rzeczy. Miejscem gdzie zgubiłam corazon jest Andaluzja. Próbuję odkochać się w czekoladzie (łatwo nie jest) i zakochać w bieganiu (na razie bez wzajemności). Psychologia, kobieta i życie, o to ja!”

A teraz oddaję już glos Ani:

Jaka książka wywarła na Ciebie szczególnie duży i cenny wpływ? Na czym polega jej oddziaływanie na Twoje życie, na Twój rozwój jako osoby?

Ania: Trudne zadanie, gdy ma się wiele książek drogowskazów!
Gdy są autorzy, którzy na zawsze stają się mi bliscy, gdy są słowa, bohaterowie i teorie, które zmieniają bieg mojej historii i są myśli, które kradną i serce i umysł. 

środa, 6 maja 2015

Moja pasja. Moja rodzina




Autor: Mika Brzezinski, Daniel Paisner
Przekład: Anna Sawicka-Chrapkowicz
Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne (dziękuję!)
Sopot 2015
Liczba stron: 232



Minionych kilka dni upłynęło mi na fascynującej lekturze. Uwielbiam czytać opowieści o kobietach, a jeśli jeszcze są to historie prawdziwe, przez życie pisane, to tym bardziej trudno mnie od książki oderwać. Tak było tym razem. Nie wiedziałam zbyt wiele o Mice Brzezinski, poza tym, że jest córką profesora Zbigniewa Brzezińskiego i że zrobiła karierę w telewizji amerykańskiej. Świat mediów nie jest mi szczególnie bliski. Ostatnie moje bliskie spotkania z telewizją miały miejsce na urlopie macierzyńskim, kiedy zdarzało mi się oglądać Dzień dobry TVN i Pytanie na śniadanie – z reguły oba programy jednocześnie, przełączając co chwila, bo może akurat w tym drugim będzie coś ciekawego… Przyznacie, że trudno w takim przypadku mówić o znajomości branży.

Do książki Moja pasja. Moja rodzina sięgnęłam z racji tego, że jak przeczytałam w opisie, Mika Brzezinski „pisze o codzienności współczesnej kobiety, o godzeniu różnych ról i o często niełatwych wyborach”. To jest dokładnie to, z czym sama się zmagam, czego uczę się, nie unikając błędów. Tak, ta książka była mi potrzebna. Przemówił do mnie jej osobisty wymiar. Autorka dzieli się swoimi doświadczeniami, przemyśleniami, nie stara się wygładzić rzeczywistości. Ciastko nie jest lukrowane! 

piątek, 24 kwietnia 2015

Psychologia pozytywna. Nauka o szczęściu, zdrowiu, sile i cnotach człowieka





Autor: red. Janusz Czapiński
Wydawnictwo Naukowe PWN (dziękuję!)
Warszawa 2012
Liczba stron: 484 





Nie pierwszy raz zapraszam do świata psychologii pozytywnej.  Tym razem jednak sięgam do literatury z rodzimego podwórka (przynajmniej w kwestii redakcji). Janusz Czapiński znany z cebulowej teorii szczęścia stworzył swego rodzaju kompendium dotyczące psychologii pozytywnej.

Na książkę składa się wybór tekstów badaczy zajmujących się obszarem psychologii pozytywnej. Nie zabrakło najbardziej znanych nazwisk, jak Martin Seligman, Mihaly Csikszentmihalyi czy Michael Argyle. Kilka rozdziałów przygotował redaktor. Psychologia pozytywna pod redakcją Czapińskiego to pozycja o charakterze zdecydowanie naukowym, ze wszystkimi tego zaletami i wadami. 

środa, 15 kwietnia 2015

Książkę "Odpuść sobie" poleca Danuta Duszeńczuk


Nie jest tajemnicą, że zaglądam na blogi finansowe. W tej dziedzinie życia miałam (i nadal jeszcze mam) sporo do nauczenia się.  Któregoś dnia, nie wiem już jak, trafiłam na stronę Kobiece Finanse. Poczytałam i już tam zostałam, bo tego mi właśnie brakowało: spojrzenia na finanse tak po kobiecemu, konkretnie, rzeczowo, ale z niezbędną szczyptą emocji. Jako że autorka bloga jest bez wątpienia „kobietą rozwojową”, to zaprosiłam ją do wpisu tutaj, aby poleciła Wam książkę wartą przeczytania i zastosowania.

Kilka zdań o moim gościu:


Danuta Duszeńczuk – blogerka finansowa, pisząca na swoim blogu kobiecefinanse.pl o sposobach na oszczędzanie, o prowadzeniu budżetu domowego, racjonalnych zakupach, a także o rozwoju zawodowym. Autorka książki „Pieniądze dla Pań. Krótki kurs finansów dla każdej z nas” z serii Poradniki na obcasach Wydawnictwa LINGO. Jej blog był kilkakrotnie nagradzany, m.in. zajął trzecie miejsce w czerwcu 2014 w rankingu Top 10 Blogów Ekonomicznych miesięcznika PRESS. Prywatnie miłośniczka kotów, pieczenia muffinek i wojaży rowerowych.

A teraz oddaję już głos Danucie:

Jaka książka wywarła na Ciebie szczególnie duży i cenny wpływ? Na czym polega jej oddziaływanie na Twoje życie, na Twój rozwój jako osoby?

Danuta: Tak naprawdę takich książek było bardzo dużo i mogłabym je wymieniać jedna za drugą. Ogółem bardzo cenię sobie rozmaite pozycje poświęcone rozwojowi osobistemu, efektywnemu zarządzaniu czasem czy szeroko rozumianemu bogaceniu się – tak materialnemu, jak i w wymiarze duchowym. Wśród inspirujących mnie autorek i autorów tego typu książek wymienić mogę Kim Kiyosaki, Suze Orman, Lois P. Frankel, Jacka Welcha, Davida Allena… A to zaledwie czubek góry lodowej. 

środa, 8 kwietnia 2015

Test Marshmallow. O pożytkach płynących z samokontroli

Autor: Walter Mischel
Przekład: Agnieszka Nowak-Młynikowska
Sopot 2015
Liczba stron: 304





Cytat z książki
Niezależnie od wieku najważniejsza strategia samokontroli polega na studzeniu „teraz” i podgrzewaniu „później” – odsuwaniu bliskich pokus jak najdalej w czasie i przestrzeni oraz przybliżaniu (w wyobraźni) odległych konsekwencji.  
(s. 253)
           


Byłam bardzo ciekawa książki opisującej słynny „test cukierków”. Badania Mischela są na tyle znane, że nawet w jednej z reklam wykorzystany jest motyw owych badań, niestety w mocno wypaczonej formie. Choć faktem jest, że nie jest łatwo opierać się pokusom, to są osoby, które to potrafią, nie ważne jak pyszne słodkości im zaproponujemy. Więcej, zdolność do samokontroli możemy rozwijać. Nie jest tak, że jedni ją mają, a inni nie i nic nie można już tutaj zrobić.

Lektura Testu Marshmallow to fascynująca podróż, prawdziwa gratka dla każdego, kto interesuje się badaniami psychologicznymi, ale też interesująca lektura dla każdego, kto zastanawiał się nad tajemnicą silnej woli albo słabej silnej woli… Autor opisuje w niej wyniki trwających prawie pól wieku badań. Jego styl pisania, choć rzeczowy i konkretny, w niczym nie przypomina akademickiego żargonu. Książkę czyta się jak świetną powieść. 

poniedziałek, 30 marca 2015

Kochaj wystarczająco dobrze

Autor: Agnieszka Jucewicz, Grzegorz Sroczyński
Wydawnictwo Agora (dziękuję!)
Warszawa 2015
Liczba stron: 250






Cytat z książki
Coraz trudniej być ze sobą długo (…) Gdy coś się psuje, wymieniamy na nowe (…) W tej książce mówimy: WYSTARCZY. „Kochaj wystarczająco dobrze”, czyli tak, by w relacji było również miejsce na trudne uczucia, dołki, a przede wszystkim na naturalną zmianę krajobrazów, które niesie wspólne życie. 
(s. 5)

           
Kochaj wystarczająco dobrze to druga książka duetu Jucewicz i Sroczyński, będąca cyklem rozmów ze znanymi psychoterapeutami i psychologami. O poprzedniej Żyj wystarczająco dobrze pisałam również. Byłam wtedy pod wrażeniem samego pomysłu na książkę, tematów w niej poruszanych i tego, jak wątek dobrego, szczęśliwego życia został ujęty, zebrany w całość. Jest pewnym ryzykiem napisać świetną książkę, bo trudno potem stworzyć drugą wystarczająco dobrą.

Rzeczywiście tym razem, miałam poczucie pewnego niedosytu. Wynikało ono chyba jednak z tematyki ograniczonej do wątku związków. W Żyj wystarczająco dobrze było szerzej, o życiu w jego różnych obszarach. Z drugiej strony to skupienie się na jednym konkretnym temacie, może być atutem książki. Dzięki temu może być ona kierowana do określonej grupy odbiorców.

Autorzy zadają ważne pytanie: „Dlaczego związek wystarczająco dobry jest lepszy niż związek idealny?”  Jakkolwiek pokrętnie może to brzmieć, złudzeniu możliwości stworzenia związku doskonałego ulega wiele osób. Chcemy „maksymalizować szczęście”, jak podkreśla jeden z psychoterapeutów. Nic w tym złego, że chcemy być szczęśliwi. To dobrze, że już tak łatwo nie godzimy się ze złem dziejącym się za zamkniętymi drzwiami naszych domów.

środa, 18 marca 2015

Książkę "Czas. 52 sposoby na to, by zaczął pracować dla Ciebie" poleca Gosia Zimniak



Nie pamiętam już jak to się stało, że trafiłam na bloga Gosi. Pamiętam jednak moje „WOW! To jest blog!” Od pierwszego wejrzenia urzekła mnie strona graficzna bloga, a potem wciągnęło to, co Gosia pisze.  Dlatego zaprosiłam ją do podzielenia się swoją „rozwojową książką”. I tak oto dziś Gosia pisze  dla Was.

Kilka zdań o moim gościu:


Gosia Zimniak - freelancerka zajmująca się projektowaniem graficznym, ilustrowaniem i copywritingiem. Obraz i tekst istnieją w jej głowie równolegle, a własna działalność pozwala jej na wykorzystywanie obu tych pasji w codziennej pracy. Charakterystyczne, rysowane długopisem ilustracje Gosi pojawiły się w takich magazynach, jak: Imperium Kobiet, Bluszcz, Świat Kobiety. Uwielbia czytać, więc szczególną radość sprawiają jej książki z zaprojektowanymi przez nią okładkami (np. biografia Poli Negri). Portfolio prac Gosi można zobaczyć pod adresem: www.gosiarysuje.pl

Swoim doświadczeniem wolnego strzelca dzieli się na Blogu Freelancerki (www.blogfreelancerki.pl), który to został stworzony jako miejsce spotkań nie tylko freelancerów, ale i wszystkich osób marzących, żeby ich pasja stała się sposobem na życie.

A teraz oddaję już glos Gosi:

Jaka książka wywarła na Ciebie szczególnie duży i cenny wpływ? Na czym polega jej oddziaływanie na Twoje życie, na Twój rozwój jako osoby?

Gosia: Długo myślałam nad tym, jaką książkę wybrać do tego wpisu. Interesuję się rozwojem osobistym, sporo czytam na ten temat, więc ulubionych książek o tematyce rozwojowej mam sporo. Jednak, gdybym miała wybrać jedną, to byłaby to Czas. 52 sposoby na to, by zaczął pracować dla Ciebie Davida Allena. 

poniedziałek, 16 marca 2015

Prostota Sztuka odpuszczania

Autor: Richard Rohr
Przekład: Arkadiusz Korolik
Wydawnictwo Charaktery (dziękuję!)
Kielce 2015
Liczba stron: 184





Cytat z książki
Moim zdaniem istnieją trzy podstawowe rzeczy, które musimy porzucić. Pierwsza, to wewnętrzny przymus odniesienia sukcesu. Druga - potrzeba posiadania racji. (…) Ostatnią rzeczą jest potrzeba posiadania władzy i sprawowania nad wszystkim kontroli.  
(s. 42)
           


Po lekturze Nagiego teraz wiedziałam, że po kolejną książkę Richarda Rohra sięgnę bez cienia wahania. Świeżutka jeszcze na naszym polskim rynku książka Prostota. Sztuka odpuszczania doskonale wpisała się w klimat Wielkiego Postu, czasu oczekiwania, który jednak polega bardziej na działaniu niż biernym siedzeniu. Zdecydowanie jest to książka z obszaru duchowości, jednak duchowości zanurzonej w codzienności, duchowości prawdziwej.
Tak, jak było, gdy pisałam o Nagim teraz, tak i tutaj trudno mi przybliżyć treść książki. Wydaje mi się, że dla każdego to może być książka o czymś innym…
No dobrze, nie będę się wymigiwać. Jednak coś napiszę. To książka, która zaprasza do zadania sobie pytań o swoją wiarę, swoją relację z Bogiem, ale i ze sobą i z innymi ludźmi. Mocno pobrzmiewa w niej głos nawołujący do reformy (tak, to jest dobre słowo) Kościoła. Ważne jest to, że jest to głos kogoś kto w tym Kościele jest, zna go, i komu jest mu on bliski. Autor nie waha się przed stwierdzeniem, że zadaniem Kościoła, tak samo jak każdego człowieka, jest dojście do wiary, że wiara i religia to nie to samo. Tu dodam mały „p.s.”:  myślę, że książka ta może być szczególnie cenna dla osób duchownych i innych „zawodowych chrześcijan”, jak to ładnie nazywa Richard Rohr.

czwartek, 5 marca 2015

Osobowość stres a zdrowie

Autor: N. Ogińska-Bulik, Z. Juczyński
Wydawnictwo Difin (dziękuję!)
Warszawa 2010
Liczba stron: 320




Cytat z książki
O ile choroba to faktycznie brak zdrowia, to do uznania kogoś za człowieka zdrowego nie wystarczy jedynie stwierdzenia braku choroby. Zdrowie wyklucza chorobę, ale wymaga ponadto wskazania posiadania czegoś pozytywnego. 
(s. 15)
           


Nastał czas zajęcia się kwestią zdrowia, albo niestety raczej choroby. Minione tygodnie mijały mi pod znakiem infekcji wdzierających się do domu drzwiami i oknami. Trochę mniej przez to przeczytałam, a to, co czytałam, było jak najbardziej w temacie. Dziś już mogę Wam zaprezentować wreszcie kolejną książkę. Mam nadzieję, że refleksje z tej lektury będą przydatne nie tylko mi, bo „szlachetne zdrowie” to klejnot, jak pisał Kochanowski. Mnie w każdym razie po ostatnim czasie jest blisko do powtarzania za nim; „Klejnocie drogi, mój dom ubogi oddany tobie ulubuj sobie!”
Cała sprawa polega jednak na tym, żeby nie czekać na zdrowie aż samo do nas przyjdzie, jak przychodzą choroby. Mam tutaj trochę na sumieniu w ostatnim czasie… Do swoich zachowań zdrowotnych dopisuję jednak z satysfakcją lekturę książki Stres, osobowość a zdrowie. Choć jest to pozycja naukowa, napisana jest dość przystępnie. Autorzy podają cale mnóstwo przeciekawych informacji dotyczących powiązań między osobowością, naszym reagowaniem na stres i zapadaniem na rożne choroby.