poniedziałek, 4 listopada 2013

Dogadać się z dzieckiem


Autor: Joanna Berendt, Magdalena Sendor
Wydawnictwo CoJaNaTo
Warszawa 2013
Liczba stron: 144






Cytat z książki
Metoda, którą Wam przekazujemy, nie jest bowiem techniką manipulacji, wpływu na innych, a budowania kontaktu.  (s. 41)
           





To już kolejna książka z nurtu Porozumienia Bez Przemocy, którą chcę Wam zaprezentować. Jest to jednak pod kilkoma względami pozycja w tej dziedzinie  wyjątkowa.  Choć świat robi się coraz mniejszy, dalekie kraje bardziej dostępne, to myślę, że dla wielu osób może mieć znaczenie to, że książka napisana jest po polsku i przystaje do polskich warunków. Ponadto Dogadać się z dzieckiem stanowi ciekawe i zgrabne (nie mogę znaleźć innego słowa) połączenie nurtu PBP i metod coachingowych. Książka sprawia wrażenie spójnej, kolejne rozdziały są logicznym następstwem poprzednich.
Gdy pisałam o Wychowaniu w duchu empatii Rosenberga zaznaczałam, że jest  „raczej inspiracją do rodzicielskich poszukiwań niż gotowym narzędziem”. Dogadać się z dzieckiem ma cechy narzędzia,  choć na pewno, co podkreślają autorki, nie jest to instrukcja obsługi dziecka. To raczej przewodnik po własnym rozumieniu rodzicielstwa i próba podpowiedzi, jak budować relację z dzieckiem, która będzie oparta na zaufaniu, zrozumieniu i bliskości.  Urzekła mnie forma książki, krótkie rozdziały przedstawiające w przestępny sposób idee Porozumienia Bez Przemocy, konkretne przykłady „z życia wzięte” i propozycje ćwiczeń dla czytelnika.
Na owych ćwiczeniach chciałabym się chwilę skupić. Pisałam już chyba kilka razy przy okazji innych recenzji, że często mam opór wobec tego typu „zadaniówek”. Tutaj jednak jest inaczej, a nawet dokładnie przeciwnie. Autorki proponują rodzicom przede wszystkim autorefleksję, bez tzw. wydziwiania, wyszukanych form analizy psychologicznej, ot pytania ku refleksji. I to mi się podoba! Co równie ważne, trzymają się w owych zadaniach głównego adresata książki, czyli rodzica. Nie mają pomysłów na „męczenie” dzieci ćwiczeniami rozwijającymi empatię, co w niektórych książkach z nurtu PBP niestety się zdarza. To mnie przekonuje o autentyczności głoszonych przez nie tez i, tym samym, jest dowodem, że książka jest rzeczywiście „kursem empatycznych relacji rodzic-dziecko”.
Co do samej treści Dogadać się dzieckiem, to jako, że znam założenia PBP, żadnego szczególnego oświecenia nie doznałam. Pod tym względem myślę, że książka będzie szczególnie wartościowa dla osób, które wiedzą na ten temat niewiele albo pomimo, że sporo wiedzą, to z zastosowaniem wiedzy w praktyce różnie bywa. Zresztą przypominania sobie tego, jak dbać o relację z dzieckiem nigdy za wiele. A swoją drogą,  nachodzi mnie taka refleksja, że większość z tego, co głosi PBP, co znajdziemy w książce Dogadać się z dzieckiem, może być dostępne bez żadnej lektury, gdybyśmy tylko dawali sobie prawo do usłyszenia siebie i dziecka. Znam takich mądrych rodziców, którzy nie przeczytali żadnej książki na ten temat, a są żywym przykładem empatycznej komunikacji. Szkoda, że jest ich tak niewielu… 
Jeśli należycie do tych, którym rozumienie dziecka i samych siebie w kontakcie z dzieckiem, nie zawsze przychodzi łatwo, a zależy Wam na więzi z dzieckiem i jego dobrym rozwoju, to może warto wspomóc się książką Asi Berendt i Magdy Sendor.
Więcej o książce dowiecie się na stronie: dogadacsiezdzieckiem.blogspot.com. Na facebooku też znajdziecie stronę książkiJ

Za egzemplarz bardzo dziękuję Wydawnictwu CoJaNaTo

8 komentarzy:

  1. Świetny blog, rzeczowe recenzje. Gratuluję pomysłu i życzę wytrwałości. Na pewno będę korzystała z porad. Pozdrawiam :)
    takajakty.bloa.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i zapraszam serdecznie:)

      Usuń
  2. Chętnie przeczytam wyżej opisaną książkę - bo przyznaję - dogadywanie się z dzieckiem czasem przekracza moje kompetencje... bardzo chcę... ale brak mi cierpliwości - może tu coś znajdę co mi ułatwi to zadanie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, często brakuje, nam rodzicom, kompetencji. Warto je poszerzyć! Pozdrawiam ;)

      Usuń
  3. Skoro jest to samo, co w innych książkach, to nie wiem czy jest sens kupowania jej dla samych ćwiczeń. Znasz może ćwiczenia z książki Zofii Żuczkowskiej Dialog zamiast kar? Może są podobne/takie same?
    http://www.nvc.zgora.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam "Dialogu zamiast kar" - jeszcze przede mną...

      Usuń