czwartek, 10 grudnia 2015

Książka na prezent - inspirująca, rozwojowa, po prostu ciekawa

To już prawie ostatni moment, by dopomóc Gwiazdorowi (uparcie trzymam się poznańskiej tradycji według której Mikołaj już był) w wyborze prezentów, szczególnie jeśli chcemy zamawiać przez Internet.


Postanowiłam Was trochę wesprzeć. Wiem, że korzystacie z moich recenzji poszukując książek nie tylko dla siebie. Poniżej znajdziecie kilka (dziesiąt) sugestii, zawsze z przekierowaniem do wpisu dotyczącego danej książki.

1. Książka dla kobiety podróżującej ku samoświadomości

2. Książka dla kobiety, która kocha

3. Książka dla psycholożki


wtorek, 8 grudnia 2015

Kopciuszek i Ryjek ruszają w drogę!

Wreszcie jest. Troszkę spóźnione z racji mojego wyjazdu na szkolenie, ale jest. Ogłaszam, że Kopciuszek z Wesołym Ryjkiem w duecie mają już do kogo powędrować.

18 wziętych pod uwagę w losowaniu komentarzy zostało oznaczone kolejnymi numerami i rozdzielone do dwóch maszyn losujących. Komentarz, gdzie nie było jasne, o jaką książkę autorowi chodzi trafił do maszyny ryjkowej, jako że Ryjków jest dwóch. Zdjęcie trochę słabej jakości mi wyszło, ale może dojrzycie...



I tak oto Kopciuszek trafia za sprawą małych łapek do autora komentarza numer 1, czyli do Lucyny.

Wesoły Ryjek będzie miał szansę zagościć u autorów komentarzy 9 i 12, czyli u Ani (tej od 30 maluszków)  oraz u Ewy Nowaczyńskiej.

Prześlijcie proszę na mojego maila (katarzynadobryniewska@gmail.com) jak najszybciej adresy do wysyłki książek. Przekażę je do Wydawnictwa Media Rodzina i stamtąd otrzymacie książki.

Gratuluję, a Waszym pociechom życzę wspaniałej lektury!


czwartek, 3 grudnia 2015

Książka "To tylko dzieci" wędruje do...

Bardzo Wam dziękuję za bogate, refleksyjne komentarze do recenzji konkursowej. Ciekawa dyskusja się z tego mogłaby wywiązać…


A żeby nie trzymać nikogo dłużej w niepewności, niniejszym ogłaszam, że los padł na autorkę komentarza numer 7 (w numeracji pomijam moją wypowiedź), czyli tego ostatniego.

Gratuluję Majewka!

Proszę o przesłanie adresu do wysyłki książki na mojego e-maila.

A wszystkim przypominam, że jeszcze do niedzieli włącznie można zgłaszać chęć przygarnięcia Kopciuszka tudzież Wesołego Ryjka.


poniedziałek, 30 listopada 2015

Książki na prezent dla dziecka - "Kopciuszek" i "Wesoły Ryjek" nadchodzą!

Jeszcze w toku jest sprawa znalezienia właściciela dla książki To tylko dzieci (wystarczy komentarz pod postem!), a już mam dla Was kolejne prezenty. No może, nie dla Was, a dla Waszych dzieci, siostrzeńców, bratanic albo i wnuków. Tym razem w roli Mikołaja jest Wydawnictwo Media Rodzina. A książki piękne są po prostu…



„Wesoły Ryjek i zima”
Autor: Wojciech Widłak
Ilustracje: Agnieszka Żelewska
Wydawnictwo Media Rodzina
Poznań 2015
Liczba stron: 48
Wiek czytelnika: od ok. 3 lat



Zacznijmy od Ryjka, konkretnie Wesołego Ryjka. Ktoś nie zna? Skandal! Czas poznać. Można zacząć od klimatycznej świeżutkiej, właśnie wydanej książeczki Wesoły Ryjek i zima. Będzie zimowo, ale bardzo ciepło, bo świątecznie i rodzinnie. To już czwarta część z serii przygód Ryjka. Ta jest wyjątkowa, bo w klimacie Bożego Narodzenia. Ech, cudownie będzie poczytać przy choince z przedszkolaczką (tak miało być, to nie błąd! W końcu ja ponoć jestem psycholożką, to i córka może być przedszkolaczką) na kolanach, choć już-nie-przedszkolak też pewnie dołączy ochoczo…

piątek, 27 listopada 2015

To tylko dzieci. Narodziny dobra i zła - recenzja i konkurs!



Autor: Paul Bloom
Przekład: Ewa Wojtych
Wydawnictwo Smak Słowa (dziękuję!)
Sopot 2015
Liczba stron: 238



Biologowie, psychologowie, filozofowie oraz teolodzy (i jeszcze całkiem spora rzesza przedstawicieli kilku innych profesji) zastanawiają się nie od dziś nad naturą dobra i zła. Czy człowiek rodzi się dobry? A może jest w nas od początku zalążek zła, egoizm, który każe dbać głównie o siebie? Jest też opcja, że jesteśmy niczym tabula rasa, a świat kształtuje nas w określonym kierunku? Te pytania obecne są też  u tak zwanego człowieka z ulicy. Tyle, że tutaj chyba dość często od pytania bardzo szybko proces biegnie ku odpowiedzi, często uproszczonej, opartej na przyjętym systemie przekonań.

Paul Bloom, amerykański profesor psychologii, podejmuje temat narodzin dobra i zła w książce, którą dziś chcę Wam polecić. Kto szuka prostych odpowiedzi, ten ich tutaj nie znajdzie. Kto łamie sobie głowę jak wychować dziecko na dobrego człowieka, ten nie wyjdzie z tej lektury z zestawem recept. Nie, absolutnie nie zniechęcam do książki!


poniedziałek, 16 listopada 2015

Problemy psychiczne według Kępińskiego




Autor: Antoni Kępiński
Wydawnictwo Literackie
Kraków




Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie jako smakujesz, aż się zepsujesz. Ta znana fraszka w równej mierze dotyczyć może chorób fizycznych, jak i psychicznych. Choć te drugie przyjąć do wiadomości jest z reguły trudniej, i u siebie, i u bliskich. Schorzenia psychiczne wciąż obarczone są społecznym tabu, wciąż są powodem do wstydu.

Często spotykam się z sytuacjami, gdy osoby korzystające z pomocy psychologicznej skrupulatnie ukrywają ten fakt przed otoczeniem. To i tak pół biedy, choć szkoda marnowanej energii. Gorzej, że nadal wiele osób nie dociera do gabinetów terapeutycznych, czy do psychiatry, bo uważają, że nie mają problemu, bo są przekonani, że należy radzić sobie samemu, bo korzystanie z pomocy oznacza dla nich porażkę.

Na temat problemów natury psychicznej brakuje podstawowej wiedzy. Urojenia osoby cierpiącej na schizofrenię bywają odbierane przez otoczenie jako złośliwość. Zmiany otępienie u starszej osoby są traktowane jako przejaw głupoty. Alkoholikowi proponuje się jedno piwo, a potem oskarża się go o brak silnej woli. Ataki panicznego lęku świadczą według bliskich o lenistwie i braku chęci podjęcia pracy. To tylko kilka przykładów. 

piątek, 6 listopada 2015

Twoje kompetentne dziecko





Autor: Jesper Juul
Przekład: B. Hellmann, B. Baczyńska
Wydawnictwo MiND
Podkowa Leśna 2012
Liczba stron: 264
           


Pewnie dla wielu z Was książka, o której dziś piszę, jest dobrze znana. Jej autorowi, duńskiemu terapeucie rodzinnemu, niejeden polski autor książek o wychowaniu może pozazdrościć liczby czytelników. Nie dziwi mnie ten ogrom „fanów” Jaspera Juula, bo pisze on o rzeczach fundamentalnych.

Twoje kompetentne dziecko to książka – baza dla pozostałych pozycji tego autora. Mocno ponad dwa lata temu obiecałam powrót do Juula. Pisałam wtedy o książce NIE z miłości, która akurat jako pierwsza trafiła do mojej biblioteczki. I choć trochę mi to zabrało, to słowa dotrzymałam. Mało tego, wypowiadam znowu słowa: jeszcze do Juula wrócę! Bo warto!

To rzeczywiście, jak głosi okładka „lektura obowiązkowa świadomego rodzica”. Właściwie główny cel książki można by chyba ująć jako poszerzanie świadomości swojego rodzicielstwa. Juula stawia tezę kompetencji dziecka, nie w znaczeniu zdolności, inteligencji czy czegoś podobnego. Twoje kompetentne dziecko daje Ci informację zwrotną co do Twoich zachowań czytelniku, niezależnie czy Ty sam jesteś świadomy ich znaczenia czy też nie.

piątek, 30 października 2015

O sukcesie i dobrym biznesie dla Leaders' Magazine

Wspominałam jakiś czas temu, że nie tylko na blogu o książkach pisuję. Dziś chcę Wam polecić książki, których recenzje ukazały się w drugim numerze Leaders’ Magazine. Obie lektury mają ogromny ładunek pozytywnej energii, warto więc trochę zaczerpnąć.

Biznes do góry nogami wywrócony




Autor: Richard Branson
Przekład: Jerzy Cieśliński
Wydawnictwo Studio EMKA
Warszawa 2015
Liczba stron: 440



Richard Branson, twórca Grupy Virgin, przedstawia odwróconą, kontrowersyjną wersję biznesu. Warto by przeczytali tę książkę zarówno więksi, jak i mniejsi przedsiębiorcy. Autor twierdzi, że biznes, którego celem podstawowym, i często jedynym, jest zysk, w perspektywie długoterminowej nie ma racji bytu. Przyszłość leży w biznesie etycznym, gdzie liczy się dobro drugiego człowieka i dbanie o Matkę Ziemię. 

środa, 14 października 2015

Książkę "Biegnąca z wilkami" poleca Agnieszka Siołek-Cichocka

Do Pracowni Edukreacji trafiłam z Bloga Freelancerki. Kliknęłam w komentarz Agnieszki i znalazłam się na jej blogu. A tam wszystko piękne, estetycznie, przemyślane, logiczne! Zaczęłam czytać. No wow, na dodatek jeszcze naprawdę było co czytać. A żeby tego było mało, poruszony został mój lokalny patriotyzm, bo Agnieszka mieszka w Poznaniu. Dziś zamieszkała też na tym blogu.  

Kilka zdań o moim gościu:


Agnieszka Siołek-Cichocka - Poszukiwacz mocnych stron. Projektant zawodowej zmiany. Logopeda. Autor. Twórca. Wierzy w życie pozaetatowe. Pasjonatka rozwijania potencjału i wydobywania mocnych stron innych. Mieszka w Poznaniu i tu prowadzi swoją firmę. Pisze, bo bez pisania czuje się, jak bez ręki. Po godzinach żongluje słowami, bo ma do nich słabość.

Strony:

A teraz oddaję już glos Agnieszce:

Jaka książka wywarła na Ciebie szczególnie duży i cenny wpływ? Na czym polega jej oddziaływanie na Twoje życie, na Twój rozwój jako osoby?

Agnieszka: To „Biegnąca z wilkami. Archetyp dzikiej kobiety w mitach i legendach” Clarissy  Pinkoli Estes. Natrafiłam na nią kilka lat temu i do dziś ma na mnie szczególny wpływ. To jedyna książka, do której wracam w różnych momentach mojego życia i za każdym razem odnajduję w niej nowe znaczenia i myśli dla siebie. 

sobota, 3 października 2015

Książka "Rzuć na to okiem" wędruje do...


Niniejszym ogłaszam, że szansę na opanowanie sztuki szybkiego czytania z książką Rzuć na to okiem będzie mieć autorka komentarza nr 5, czyli Monika.


Moniko prześlij mi proszę mailem adres do wysyłki. A, gdy już książka do Ciebie dotrze, życzę owocnej lektury.

Tonem pocieszenia dla tych, którym się nie udało, szepnę że za czas jakiś będę miała znowu pewną interesującą książkę do rozdania. Tym razem będzie to lektura z obszaru wychowania. Może będzie więcej chętnych?

czwartek, 24 września 2015

Rzuć na to okiem - recenzja i konkurs




Autor: Paweł Rudzki
Wydawnictwo Sensus (HELION)
Gliwice 2015
Liczba stron: 264
           



Gdy wchodzę do księgarni, zarówno tej stacjonarnej, jak i  internetowej, ogrania mnie zawsze ten sam żal. Nie ma szans, żeby przeczytać choćby część tego, co by mnie interesowało. Jest tyle wartościowych książek, których nigdy nie poznam. Trzeba się z tym pogodzić. Nie można mieć wszystkiego, w każdej dziedzinie życia, również w obszarze książek.

Nie opuszcza mnie jednak pytanie, jak to zrobić, żeby czytać więcej. Widzę tutaj dwie opcje. Mogę mój czas podzielić tak, że będę więcej czytać kosztem zajmowania się czymś innym. A może mogłabym czytać więcej, bo będę to robić szybciej bez straty dla innych sfer życia?

Słyszałam o kursach szybkiego czytania, ale przyznaję, że nie wgłębiałam się dotąd w temat, zakładając, że to pewnie jakieś sztuczki zarezerwowane dla grona wybrańców. Coraz bardziej jednak zaczął mi doskwierać brak czasu na lekturę (oczywiście mówię o swoim subiektywnym zapotrzebowaniu na tego typu spędzanie czasu). I nie do końca mogę się pogodzić z tym, że tyle książek przelatuje mi koło nosa, a raczej oczu. Dlatego rzuciłam okiem łakomym w kierunku książki Pawła Rudzkiego, trenera szybkiego czytania. I tak oto Rzuć na to okiem. Rewelacyjne sposoby na szybkie czytanie trafiło w moje ręce. 

wtorek, 15 września 2015

H.M. Enomiya-Lassalle. Jezuita i nauczyciel zen




Autor: Ursula Baatz
Przekład: Jolanta Płoska
Wydawnictwo Charaktery (dziękuję!)
Kielce 2014
Liczba stron: 148
           


Jakiś czas temu pisałam o książce Dary zen dla chrześcijan. Zapowiadałam wtedy dalsze zgłębianie tematu. Posłużyła mi do tego książka Jezuita i nauczyciel zen będąca biografią Hugo Lassalle. Gdybym to ją przeczytała jako pierwszą byłoby mi chyba łatwiej „ogarnąć” Dary zen.

Ojciec Lassalle rozpoczął drogę poszukiwania dialogu między chrześcijaństwem a zen. Nie była to łatwa droga. Nie chcę tutaj przybliżać szczegółowo jego życiorysu, bo po cóż wtedy byłoby sięgać po książkę. Może dosłownie kilka zdań, które wydają mi się niezbędne.  Hugo Lassalle urodził się w Niemczech. Jako młody jezuita został wysłany do Japonii. Tam, chcąc lepiej rozumieć ludzi wśród których przyszło mu żyć zaczął zgłębiać literaturę dotycząca japońskiej kultury, duchowości. Potem zaczął korzystać z nauk mistrzów zen. Po tym, jak przeżył zrzucenie bomy atomowej na Hiroszimę, co po ludzku trudno wyjaśnić, zajął się aktywnie działaniami na rzecz pokoju na świecie. Jego zwrot ku zen bardzo z tym współgrał. Istotą była dla niego postawa otwarcia na drugiego człowieka w jego różnorodności i dialog przekraczający granice państw oraz przekonań. 

piątek, 4 września 2015

Startup. Postaw wszystko na jedną firmę





Autor: Diana Kander
Przekład: Dorota Piotrowska
Wydawnictwo Studio Emka
Warszawa 2015
Liczba stron: 328
           


Rynek pełen jest poradników zgłębiających temat rozwijania własnego biznesu, zarabiania wielkich pieniędzy na swojej pasji. Tymczasem statystyki pozostają wciąż takie same. Ogromna większość firm upada.  Czego zabrakło? Pomysłu? Odpowiednich środków? Skrupulatnego biznesplanu? 

Autorka Startup. Postaw wszystko na jedną firmę odpowiada na te pytania. Odpowiada w sposób niestandardowy. Zamiast kolejnego biznesowego poradnika proponuje… powieść.  Prawda że to raczej niespotykane, żeby uczyć ludzi jak skutecznie zbudować firmę poprzez powieść?

Należy dodać koniecznie, że nie jest to bynajmniej nudne powieścidło. Akcja toczy się wartko, wątków nie jest ani za dużo, ani za mało. Książka Startup… to nieczęste połączenie lektury przyjemnej i pożytecznej.  Naprawdę jestem pod wrażeniem pomysłu. Czytać można w tempie ekspresowym, a jednocześnie czerpać wiedzę. 44 tytuły rozdziałów, to właściwie 44 przykazania dla przedsiębiorcy. Zrobienie sobie wydruku ze spisu treści nie będzie złym pomysłem. 

niedziela, 23 sierpnia 2015

Książkę "Przesunąć horyzont" poleca Katarzyna Kędzierska

Na bloga Simplicite trafiłam poszukując inspiracji w kwestii doboru garderoby. To było dokładnie to, czego potrzebowałam. Pierwszy wpis, jaki przeczytałam był pod hasłem „szafa minimalistki”. Moja imienniczka pokazywała w nim, jak można ubrać się, każdego dnia inaczej, przy wykorzystaniu ograniczonego, a jednocześnie naprawdę przemyślanego, zestawu ubrań. A potem zaczęłam czytać dalej, o blogowaniu, podróżowaniu i o książkach. I tak oto Simplicite zagościł na stałe na liście czytanych przeze mnie blogów. Pomyślałam, że warto zaprosić jego autorkę tutaj do podzielenia się swoją książką wartą przeczytania. Blog Książka psychologiczna będzie bogatszy o na pewno ciekawy post, a kolejne osoby dowiedzą się o blogu Simplicite.

Kilka zdań o moim gościu:


Katarzyna Kędzierska - prawnik, rzecznik patentowy, blogerka. Stworzyła największe w Warszawie biuro coworkingowe pod marką Copoint. Autorka Simplicite – najpoczytniejszego polskiego bloga o minimalizmie. Prowadzi własną, butikową kancelarię patentową. Należy do Polskiej Izby Rzeczników Patentowych, jest również członkinią prestiżowego klubu biznesowego Lady Business Club. Podróżuje.



A teraz oddaję już glos Kasi:

Jaka książka wywarła na Ciebie szczególnie duży i cenny wpływ? Na czym polega jej oddziaływanie na Twoje życie, na Twój rozwój jako osoby?

Kasia: Przez chwilę zastanawiałam się czy podanie tej właśnie książki, którą mam na myśli to dobry wybór, ale ponieważ to o niej pomyślałam intuicyjnie, to i o niej dziś napiszę. Ta książka to Przesunąć horyzont Martyny Wojciechowskiej. Po raz pierwszy sięgnęłam po nią zupełnie przypadkiem, a potem wracałam już świadomie. 

niedziela, 16 sierpnia 2015

Zaangażowane rodzicielstwo a autokreacyjny aspekt rozwoju dorosłych




Autor: Lucyna Bakiera
Wydawnictwo Diffin (dziękuję)
Warszawa 2013
Liczba stron: 354
           



Gdy odkryłam istnienie tej książki, ucieszyłam się bardzo i zdziwiłam z lekka. Radość była z tego powodu, że temat rozwojowego rodzicielstwa to coś, co mnie interesuje dokładnie od momentu, gdy zostałam mamą po raz pierwszy, a na przestrzeni lat to zainteresowanie tylko i wyłącznie wzrasta. Pisałam nawet na ten temat dla serwisu Dzieci są ważne. Zdziwienie było wywołane tym, że dotąd w dużej mierze bezskutecznie szukałam literatury na ten temat. Okazało się, że nie tylko jest książka w tym temacie, to na dodatek autorką jest osoba mi znana, prowadząca zajęcia z psychologii rozwojowej, gdy byłam na studiach.

I choć publikacja ma charakter zdecydowanie naukowy, to nie dałam się zniechęcić. Fakt, czytanie trwało tyle, co zwykle starczyłoby na trzy książki. Przyznać też muszę, że przy modelu zależności między zmiennymi, gdzie autorka omawia te wszystkie wariancje, kowariancje ze swoich badań, nie do końca dałam radę. Mimo tego wydaje mi się, że najistotniejsze przesłanie z książki do mnie trafiło, że sporo się dowiedziałam i był to czas wykorzystany owocnie.

środa, 29 lipca 2015

Leaders' Magazine i książka psychologiczna

Od niedawna piszę o książkach wartych przeczytania i zastosowania nie tylko na blogu. Moje recenzje ukazują się w nowo powstałym czasopiśmie Leaders’ Magazine. Jest to dwumiesięcznik skierowany do branży HR i kadry menedżerskiej. Jest w nim sporo miejsca na promowane coachingu w najlepszym wydaniu, na wspieranie rozwoju kompetencji menedżerskich, efektywnego zarządzania.

 I jest też rubryka „Warto przeczytać”. Tam wybieram książki z obszaru psychologii biznesu, które służą wymienionym wyżej celom czasopisma. Najlepsze z najlepszych.
Szkoda byłoby, gdyby tu o nich nawet nie wspomnieć. W związku z tym dziś krótka notka o książkach recenzowanych przeze mnie w pierwszym numerze czasopisma. 


Subiektywna psychologia biznesu



Autor: Paweł Fortuna
Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne
Sopot 2015
Liczba stron: 232



To mój zdecydowany numer jeden wśród książek z obszaru psychologii biznesu.

sobota, 18 lipca 2015

Gdzie ci mężczyźni?




Autor: Philip G. Zimbardo, Nikita S. Coulombe
Wydawnictwo Naukowe PWN
Warszawa 2015
Liczba stron: 384


          
Nazwisko Philipa Zimbardo, to zdecydowanie jedno z tych, obok których nie przejdę obojętnie. Psychologia i życie jego autorstwa była moją pierwszą lekturą na studiach i, mimo że trzeba było potem zdać egzamin z jej znajomości, moje skojarzenia są jednoznacznie pozytywne. Ach, te pierwsze zachłyśnięcie się psychologią, ta ciekawość i fascynacja, które mi wtedy towarzyszyły! Tak więc, należy stwierdzić, bez cienia wątpliwości, że zostałam na pana Zimbardo uwarunkowana.

Jakże bym mogła, biorąc pod uwagę powyższe, nie chcieć przeczytać jego najnowszej książki, powstałej przy współudziale jego asystentki? Chciałam. Przeczytałam. I o tym, co wyczytałam, dziś co nieco napiszę. 

O książce Gdzie ci mężczyźni? było niedawno dość głośno. Rozpętały się w mediach dyskusje o kryzysie męskości. Jedne bardziej sensowne, inne mniej. Niewątpliwie poruszony został temat nośny, równie ważny dla mężczyzn, jak i kobiet. Bo jak tu żyć z tymi kryzysującymi mężczyznami wokół…

czwartek, 2 lipca 2015

W poszukiwaniu dobrej książki na wakacje

Wakacje, urlop to szczególny czas w roku, czas na naładowanie akumulatorów, czas na przyjemności. Trudno mi sobie wyobrazić ten okres bez dobrej książki. Pomyślałam, że to doskonały moment, żeby podzielić się z Wami moimi blogami - przewodnikami w dziedzinie poszukiwania książek, z którymi chce się spędzać wolne chwile. Może, tak jak ja, znajdziecie tam coś dla siebie?



Na początek muszę wspomnieć o mojej Pierwszej Blogowej Miłości, ostatnio trochę zaniedbanej, bo mało mam czasu na czytanie powieści. Żeby jednak wyposażyć się w lekturę na urlop, wracam do Miasta książek, bo wiem, że znajdę tam to, czego mi trzeba.

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Automotywacja. Odkryj w sobie siłę do działania!




Autor: Marzena Jankowska, Beata Wolfigiel
Wydawnictwo Samo Sedno (dziękuję!)
Warszawa 2015
Liczba stron: 270
  
         

Nieliczni chyba nie potrzebują rozwoju w kwestii automotywacji. Niektórzy będą w stanie skorzystać z książki Automotywacja. Odkryj w sobie siłę do działania. Oj, nie powiało optymizmem… Może od razu dodam, że ci, dla którym realizacja postawionych sobie celów to przysłowiowa bułka z masłem, mogą sobie odpuścić dalsze czytanie. No chyba, że chcielibyście podzielić się swoimi sposobami na tak fantastyczne funkcjonowanie, to koniecznie napiszcie o nich w komentarzach!

A teraz już do pozostałych. Ileż razy powtarzacie: żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce? Może warto się przyjrzeć swoim niezrealizowanym postanowieniom noworocznym lub innym wielkim planom, a potem małym kroczkom (niestety czasem do tyłu)? Nie sądzę, aby książka, o której tutaj dziś piszę, była cudownym lekiem na całe zło problemów z motywacją. Może jednak być szansą na poszerzenie samoświadomości i rozpoczęcie drogi ku skutecznemu wprowadzaniu zmian. 

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Dary zen dla chrześcijan




Autor: Robert Kennedy SJ
Przekład: Joanna Janisiewicz
Wydawnictwo Charaktery (dziękuję!)
Kielce 2013
Liczba stron: 160

           

Lektura Darów zen dla chrześcijan zajęła mi dobre dwa tygodnie, mimo że książka liczy zaledwie 160 stron. Po każdym rozdziale potrzebowałam czasu na przyswojenie treści niełatwych dla mnie z co najmniej kilku względów.

Żeby dalsza część mojego wywodu mogła być zrozumiała, na początek przybliżę osobę autora książki. Jest nim Robert Kennedy, amerykański jezuita i mistrz zen. Nieczęste to połączenie: katolicki zakonnik mistrzem zen! Ojciec Kennedy w trakcie formacji zakonnej został wysłany do Japonii. Tam został wyświęcony na księdza i tamże rozpoczął regularną praktykę zen. Jezuici znani są ze swej otwartości na dialog, również ten międzyreligijny. Jednak, jak podaje we wstępie Jacek Prusak, tylko pięciu z nich jest nauczycielami zen. Kennedy jest też człowiekiem wszechstronnie wykształconym. Wystarczy wymienić: ma dwa doktoraty, profesurę z teologii, jest wykładowcą języka japońskiego oraz psychoterapeutą. 

sobota, 6 czerwca 2015

Muminki - seria 9 książek




Autor: Tove Jansson
Przekład: Teresa Chłapowska
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Warszawa
Wiek czytelnika: od ok. 5 lat





Dawno już nie polecałam żadnej książki dla dzieci, choć nie mogłabym przestać czytać dzieciom, nawet gdybym chciała. Rytuał wieczornego czytania jest święty. I w sumie dobrze, bo inaczej, czasem pewnie zwyciężyłoby zmęczenie minionym dniem, korciłoby, żeby pójść na łatwiznę i zapodać bajkę w wersji „bez rodzica”. Na szczęście dla moich dzieci nie ma takiej opcji.

Przez ostatnie miesiące towarzyszą nam Muminki. Teraz, gdy już nastał czas dziewiątego tomu, mogę się wypowiedzieć, co myślę o owych stworzonkach. Gwoli ścisłości, muszę dodać, że najważniejszym sędzią literatury dla dzieci jest mój syn, choć i córka zaczyna pretendować do tej roli. Sędziowie to surowi i nie jest łatwo zasłużyć na ich łaskę! 

Muminkom się udało. Przyznaję, że były takie momenty, gdy zastanawiałam się dlaczego. Książki wypożyczamy z biblioteki. Mamy do dyspozycji wydanie dość już starszawe, z nielicznymi czarnobiałymi rycinami. Sama treść też momentami wskazuje na to, ze upłynęło trochę czasu od kiedy powstała.  Warto wiedzieć, że pierwsza część Małe trolle i duża powódź została opublikowana w 1945 roku. 

piątek, 22 maja 2015

Książkę "Co możesz zmienić, a czego nie możesz" poleca Ania Kasica


Dawno już dość temu Ania napisała komentarz na tym blogu. Kliknęłam w link i trafiłam na jej pozytywny blog. Jak pewnie zauważyliście, psychologia pozytywna jest jednym z obszarów moich psycho-inspiracji. Od Ani wiele mogę się w tej dziedzinie dowiedzieć, bo u niej to obszar podstawowy. Dzielę się dziś Wami moją wirtualną znajomością z Anią i jej blogiem.

Kilka zdań o moim gościu


Anna L. Kasica-Bogucka -  jest psychologiem. Prowadzi blog kasicablog.pl. Blog jest manifestem Psychologii Pozytywnej, jej teorii w praktyce i praktyki w teorii.

Ania sama mówi o swoim blogu (i o sobie) tak: „Jest on pozytywną odezwą, rodzajem inspiracji i lekcją optymizmu, którego i ja stale się uczę i biegnę po więcej. Uczę się tej pozytywności na co dzień, szukam w niej motywacji, czerpię z niej siłę i stawiam sobie (i innym) pytania i odpowiedzi dlaczego warto iść tą drogą, drogą Positive Psychology. Po godzinach psychologii dalej uciekam w świat lektury. O psyche, soma i duszę dbam książkowo, choć sama praktyka czasem płata figle. Gdy świat książki zmęczy mi już nadto oczy, uciekam do świata miłości małżeństwa i mojego BB. Poza psychologią, mężem, kocham podróże i jeszcze kilka innych rzeczy. Miejscem gdzie zgubiłam corazon jest Andaluzja. Próbuję odkochać się w czekoladzie (łatwo nie jest) i zakochać w bieganiu (na razie bez wzajemności). Psychologia, kobieta i życie, o to ja!”

A teraz oddaję już glos Ani:

Jaka książka wywarła na Ciebie szczególnie duży i cenny wpływ? Na czym polega jej oddziaływanie na Twoje życie, na Twój rozwój jako osoby?

Ania: Trudne zadanie, gdy ma się wiele książek drogowskazów!
Gdy są autorzy, którzy na zawsze stają się mi bliscy, gdy są słowa, bohaterowie i teorie, które zmieniają bieg mojej historii i są myśli, które kradną i serce i umysł. 

środa, 6 maja 2015

Moja pasja. Moja rodzina




Autor: Mika Brzezinski, Daniel Paisner
Przekład: Anna Sawicka-Chrapkowicz
Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne (dziękuję!)
Sopot 2015
Liczba stron: 232



Minionych kilka dni upłynęło mi na fascynującej lekturze. Uwielbiam czytać opowieści o kobietach, a jeśli jeszcze są to historie prawdziwe, przez życie pisane, to tym bardziej trudno mnie od książki oderwać. Tak było tym razem. Nie wiedziałam zbyt wiele o Mice Brzezinski, poza tym, że jest córką profesora Zbigniewa Brzezińskiego i że zrobiła karierę w telewizji amerykańskiej. Świat mediów nie jest mi szczególnie bliski. Ostatnie moje bliskie spotkania z telewizją miały miejsce na urlopie macierzyńskim, kiedy zdarzało mi się oglądać Dzień dobry TVN i Pytanie na śniadanie – z reguły oba programy jednocześnie, przełączając co chwila, bo może akurat w tym drugim będzie coś ciekawego… Przyznacie, że trudno w takim przypadku mówić o znajomości branży.

Do książki Moja pasja. Moja rodzina sięgnęłam z racji tego, że jak przeczytałam w opisie, Mika Brzezinski „pisze o codzienności współczesnej kobiety, o godzeniu różnych ról i o często niełatwych wyborach”. To jest dokładnie to, z czym sama się zmagam, czego uczę się, nie unikając błędów. Tak, ta książka była mi potrzebna. Przemówił do mnie jej osobisty wymiar. Autorka dzieli się swoimi doświadczeniami, przemyśleniami, nie stara się wygładzić rzeczywistości. Ciastko nie jest lukrowane! 

piątek, 24 kwietnia 2015

Psychologia pozytywna. Nauka o szczęściu, zdrowiu, sile i cnotach człowieka





Autor: red. Janusz Czapiński
Wydawnictwo Naukowe PWN (dziękuję!)
Warszawa 2012
Liczba stron: 484 





Nie pierwszy raz zapraszam do świata psychologii pozytywnej.  Tym razem jednak sięgam do literatury z rodzimego podwórka (przynajmniej w kwestii redakcji). Janusz Czapiński znany z cebulowej teorii szczęścia stworzył swego rodzaju kompendium dotyczące psychologii pozytywnej.

Na książkę składa się wybór tekstów badaczy zajmujących się obszarem psychologii pozytywnej. Nie zabrakło najbardziej znanych nazwisk, jak Martin Seligman, Mihaly Csikszentmihalyi czy Michael Argyle. Kilka rozdziałów przygotował redaktor. Psychologia pozytywna pod redakcją Czapińskiego to pozycja o charakterze zdecydowanie naukowym, ze wszystkimi tego zaletami i wadami. 

środa, 15 kwietnia 2015

Książkę "Odpuść sobie" poleca Danuta Duszeńczuk


Nie jest tajemnicą, że zaglądam na blogi finansowe. W tej dziedzinie życia miałam (i nadal jeszcze mam) sporo do nauczenia się.  Któregoś dnia, nie wiem już jak, trafiłam na stronę Kobiece Finanse. Poczytałam i już tam zostałam, bo tego mi właśnie brakowało: spojrzenia na finanse tak po kobiecemu, konkretnie, rzeczowo, ale z niezbędną szczyptą emocji. Jako że autorka bloga jest bez wątpienia „kobietą rozwojową”, to zaprosiłam ją do wpisu tutaj, aby poleciła Wam książkę wartą przeczytania i zastosowania.

Kilka zdań o moim gościu:


Danuta Duszeńczuk – blogerka finansowa, pisząca na swoim blogu kobiecefinanse.pl o sposobach na oszczędzanie, o prowadzeniu budżetu domowego, racjonalnych zakupach, a także o rozwoju zawodowym. Autorka książki „Pieniądze dla Pań. Krótki kurs finansów dla każdej z nas” z serii Poradniki na obcasach Wydawnictwa LINGO. Jej blog był kilkakrotnie nagradzany, m.in. zajął trzecie miejsce w czerwcu 2014 w rankingu Top 10 Blogów Ekonomicznych miesięcznika PRESS. Prywatnie miłośniczka kotów, pieczenia muffinek i wojaży rowerowych.

A teraz oddaję już głos Danucie:

Jaka książka wywarła na Ciebie szczególnie duży i cenny wpływ? Na czym polega jej oddziaływanie na Twoje życie, na Twój rozwój jako osoby?

Danuta: Tak naprawdę takich książek było bardzo dużo i mogłabym je wymieniać jedna za drugą. Ogółem bardzo cenię sobie rozmaite pozycje poświęcone rozwojowi osobistemu, efektywnemu zarządzaniu czasem czy szeroko rozumianemu bogaceniu się – tak materialnemu, jak i w wymiarze duchowym. Wśród inspirujących mnie autorek i autorów tego typu książek wymienić mogę Kim Kiyosaki, Suze Orman, Lois P. Frankel, Jacka Welcha, Davida Allena… A to zaledwie czubek góry lodowej. 

środa, 8 kwietnia 2015

Test Marshmallow. O pożytkach płynących z samokontroli

Autor: Walter Mischel
Przekład: Agnieszka Nowak-Młynikowska
Sopot 2015
Liczba stron: 304





Cytat z książki
Niezależnie od wieku najważniejsza strategia samokontroli polega na studzeniu „teraz” i podgrzewaniu „później” – odsuwaniu bliskich pokus jak najdalej w czasie i przestrzeni oraz przybliżaniu (w wyobraźni) odległych konsekwencji.  
(s. 253)
           


Byłam bardzo ciekawa książki opisującej słynny „test cukierków”. Badania Mischela są na tyle znane, że nawet w jednej z reklam wykorzystany jest motyw owych badań, niestety w mocno wypaczonej formie. Choć faktem jest, że nie jest łatwo opierać się pokusom, to są osoby, które to potrafią, nie ważne jak pyszne słodkości im zaproponujemy. Więcej, zdolność do samokontroli możemy rozwijać. Nie jest tak, że jedni ją mają, a inni nie i nic nie można już tutaj zrobić.

Lektura Testu Marshmallow to fascynująca podróż, prawdziwa gratka dla każdego, kto interesuje się badaniami psychologicznymi, ale też interesująca lektura dla każdego, kto zastanawiał się nad tajemnicą silnej woli albo słabej silnej woli… Autor opisuje w niej wyniki trwających prawie pól wieku badań. Jego styl pisania, choć rzeczowy i konkretny, w niczym nie przypomina akademickiego żargonu. Książkę czyta się jak świetną powieść. 

poniedziałek, 30 marca 2015

Kochaj wystarczająco dobrze

Autor: Agnieszka Jucewicz, Grzegorz Sroczyński
Wydawnictwo Agora (dziękuję!)
Warszawa 2015
Liczba stron: 250






Cytat z książki
Coraz trudniej być ze sobą długo (…) Gdy coś się psuje, wymieniamy na nowe (…) W tej książce mówimy: WYSTARCZY. „Kochaj wystarczająco dobrze”, czyli tak, by w relacji było również miejsce na trudne uczucia, dołki, a przede wszystkim na naturalną zmianę krajobrazów, które niesie wspólne życie. 
(s. 5)

           
Kochaj wystarczająco dobrze to druga książka duetu Jucewicz i Sroczyński, będąca cyklem rozmów ze znanymi psychoterapeutami i psychologami. O poprzedniej Żyj wystarczająco dobrze pisałam również. Byłam wtedy pod wrażeniem samego pomysłu na książkę, tematów w niej poruszanych i tego, jak wątek dobrego, szczęśliwego życia został ujęty, zebrany w całość. Jest pewnym ryzykiem napisać świetną książkę, bo trudno potem stworzyć drugą wystarczająco dobrą.

Rzeczywiście tym razem, miałam poczucie pewnego niedosytu. Wynikało ono chyba jednak z tematyki ograniczonej do wątku związków. W Żyj wystarczająco dobrze było szerzej, o życiu w jego różnych obszarach. Z drugiej strony to skupienie się na jednym konkretnym temacie, może być atutem książki. Dzięki temu może być ona kierowana do określonej grupy odbiorców.

Autorzy zadają ważne pytanie: „Dlaczego związek wystarczająco dobry jest lepszy niż związek idealny?”  Jakkolwiek pokrętnie może to brzmieć, złudzeniu możliwości stworzenia związku doskonałego ulega wiele osób. Chcemy „maksymalizować szczęście”, jak podkreśla jeden z psychoterapeutów. Nic w tym złego, że chcemy być szczęśliwi. To dobrze, że już tak łatwo nie godzimy się ze złem dziejącym się za zamkniętymi drzwiami naszych domów.

środa, 18 marca 2015

Książkę "Czas. 52 sposoby na to, by zaczął pracować dla Ciebie" poleca Gosia Zimniak



Nie pamiętam już jak to się stało, że trafiłam na bloga Gosi. Pamiętam jednak moje „WOW! To jest blog!” Od pierwszego wejrzenia urzekła mnie strona graficzna bloga, a potem wciągnęło to, co Gosia pisze.  Dlatego zaprosiłam ją do podzielenia się swoją „rozwojową książką”. I tak oto dziś Gosia pisze  dla Was.

Kilka zdań o moim gościu:


Gosia Zimniak - freelancerka zajmująca się projektowaniem graficznym, ilustrowaniem i copywritingiem. Obraz i tekst istnieją w jej głowie równolegle, a własna działalność pozwala jej na wykorzystywanie obu tych pasji w codziennej pracy. Charakterystyczne, rysowane długopisem ilustracje Gosi pojawiły się w takich magazynach, jak: Imperium Kobiet, Bluszcz, Świat Kobiety. Uwielbia czytać, więc szczególną radość sprawiają jej książki z zaprojektowanymi przez nią okładkami (np. biografia Poli Negri). Portfolio prac Gosi można zobaczyć pod adresem: www.gosiarysuje.pl

Swoim doświadczeniem wolnego strzelca dzieli się na Blogu Freelancerki (www.blogfreelancerki.pl), który to został stworzony jako miejsce spotkań nie tylko freelancerów, ale i wszystkich osób marzących, żeby ich pasja stała się sposobem na życie.

A teraz oddaję już glos Gosi:

Jaka książka wywarła na Ciebie szczególnie duży i cenny wpływ? Na czym polega jej oddziaływanie na Twoje życie, na Twój rozwój jako osoby?

Gosia: Długo myślałam nad tym, jaką książkę wybrać do tego wpisu. Interesuję się rozwojem osobistym, sporo czytam na ten temat, więc ulubionych książek o tematyce rozwojowej mam sporo. Jednak, gdybym miała wybrać jedną, to byłaby to Czas. 52 sposoby na to, by zaczął pracować dla Ciebie Davida Allena. 

poniedziałek, 16 marca 2015

Prostota Sztuka odpuszczania

Autor: Richard Rohr
Przekład: Arkadiusz Korolik
Wydawnictwo Charaktery (dziękuję!)
Kielce 2015
Liczba stron: 184





Cytat z książki
Moim zdaniem istnieją trzy podstawowe rzeczy, które musimy porzucić. Pierwsza, to wewnętrzny przymus odniesienia sukcesu. Druga - potrzeba posiadania racji. (…) Ostatnią rzeczą jest potrzeba posiadania władzy i sprawowania nad wszystkim kontroli.  
(s. 42)
           


Po lekturze Nagiego teraz wiedziałam, że po kolejną książkę Richarda Rohra sięgnę bez cienia wahania. Świeżutka jeszcze na naszym polskim rynku książka Prostota. Sztuka odpuszczania doskonale wpisała się w klimat Wielkiego Postu, czasu oczekiwania, który jednak polega bardziej na działaniu niż biernym siedzeniu. Zdecydowanie jest to książka z obszaru duchowości, jednak duchowości zanurzonej w codzienności, duchowości prawdziwej.
Tak, jak było, gdy pisałam o Nagim teraz, tak i tutaj trudno mi przybliżyć treść książki. Wydaje mi się, że dla każdego to może być książka o czymś innym…
No dobrze, nie będę się wymigiwać. Jednak coś napiszę. To książka, która zaprasza do zadania sobie pytań o swoją wiarę, swoją relację z Bogiem, ale i ze sobą i z innymi ludźmi. Mocno pobrzmiewa w niej głos nawołujący do reformy (tak, to jest dobre słowo) Kościoła. Ważne jest to, że jest to głos kogoś kto w tym Kościele jest, zna go, i komu jest mu on bliski. Autor nie waha się przed stwierdzeniem, że zadaniem Kościoła, tak samo jak każdego człowieka, jest dojście do wiary, że wiara i religia to nie to samo. Tu dodam mały „p.s.”:  myślę, że książka ta może być szczególnie cenna dla osób duchownych i innych „zawodowych chrześcijan”, jak to ładnie nazywa Richard Rohr.

czwartek, 5 marca 2015

Osobowość stres a zdrowie

Autor: N. Ogińska-Bulik, Z. Juczyński
Wydawnictwo Difin (dziękuję!)
Warszawa 2010
Liczba stron: 320




Cytat z książki
O ile choroba to faktycznie brak zdrowia, to do uznania kogoś za człowieka zdrowego nie wystarczy jedynie stwierdzenia braku choroby. Zdrowie wyklucza chorobę, ale wymaga ponadto wskazania posiadania czegoś pozytywnego. 
(s. 15)
           


Nastał czas zajęcia się kwestią zdrowia, albo niestety raczej choroby. Minione tygodnie mijały mi pod znakiem infekcji wdzierających się do domu drzwiami i oknami. Trochę mniej przez to przeczytałam, a to, co czytałam, było jak najbardziej w temacie. Dziś już mogę Wam zaprezentować wreszcie kolejną książkę. Mam nadzieję, że refleksje z tej lektury będą przydatne nie tylko mi, bo „szlachetne zdrowie” to klejnot, jak pisał Kochanowski. Mnie w każdym razie po ostatnim czasie jest blisko do powtarzania za nim; „Klejnocie drogi, mój dom ubogi oddany tobie ulubuj sobie!”
Cała sprawa polega jednak na tym, żeby nie czekać na zdrowie aż samo do nas przyjdzie, jak przychodzą choroby. Mam tutaj trochę na sumieniu w ostatnim czasie… Do swoich zachowań zdrowotnych dopisuję jednak z satysfakcją lekturę książki Stres, osobowość a zdrowie. Choć jest to pozycja naukowa, napisana jest dość przystępnie. Autorzy podają cale mnóstwo przeciekawych informacji dotyczących powiązań między osobowością, naszym reagowaniem na stres i zapadaniem na rożne choroby. 

środa, 18 lutego 2015

Książkę "Pod presją. Dajmy dzieciom święty spokój" poleca Dorota Smoleń


Dawno, dawno temu, u początków tego bloga, przeglądając inne blogi, natknęłam się na  Macierzyństwo bez lukru. A że nazwa bloga przypasowała mi bardzo do moich rodzicielskich zmagań, to niezwłocznie zaczęłam czytać. Okazało się, że jest nie tylko blog pod tą nazwą, ale i publikacje będące zbiorem opowieści blogujących „nielukrowanych” mam. Na dodatek, a raczej przede wszystkim, wszystkie te działania, mają konkretny cel pomocy dla małego Mikołajka. Co tu dużo mówić, byłam pod wrażeniem. Powstała moja recenzja drugiej części „Macierzyństwa bez lukru”, konkursowa zresztą.

I tak od tego czasu zaglądam do MBL i jeszcze dwóch blogów prowadzonych przez Dorotę Smoleń. Jako, że mogę, w związku z powyższym, stwierdzić z całą stanowczością, że jest to blogerka, która ma do powiedzenia wiele i, że warto tego posłuchać, to zaprosiłam ją do wpisu tutaj.

Kilka zdań o moim gościu:


Dorota Smoleń - matka trzech chłopców, redaktorka, dziennikarka, recenzentka i blogerka. Prowadzi blogi od-rana-do-wieczora.blog.pl, czytam-dzieciom.blogspot.com, współtworzy dwiechochelki.pl, koordynuje akcję charytatywną „Macierzyństwo bez lukru”. Autorka książek „Mamo dasz radę!” i „Jaś Pierwszoklasista i Połykacz Liter”, z psychologiem Karoliną Piękoś napisała poradnik „Sześciolatki w szkole”. Współpracuje z portalami Stacja7.pl i Onet.pl.

fot. Agnieszka Rzymek

A teraz oddaję już głos Dorocie:

Jaka książka wywarła na Ciebie szczególnie duży i cenny wpływ? Na czym polega jej oddziaływanie na Twoje życie, na Twój rozwój jako osoby?

Dorota: Odkąd jestem mamą, zdarza się, że błądzę w gąszczu złotych rad i teorii dotyczących wychowywania dzieci. Długo nękała mnie kwestia stymulowania rozwoju dziecka, która, zupełnie obca naszym rodzicom, naszemu pokoleniu spędza sen z powiek. Chyba każdy słyszał o efekcie Mozarta – jak wieść gminna niesie, słuchanie muzyki tego kompozytora już w ciąży rozwija mózg maleńkiego człowieka. Najprostsza grzechotka ma w opisie tyle synonimów słów „edukacja” i „rozwój”, że głowa pęka. Przedszkolaki chodzą na wszystkie zajęcia dodatkowe oferowane w placówce, a ponadto popołudniami są wożone na treningi sportowe, uczą się grać na pianinie i tańczyć w balecie. Kiedy dowiadywałam się od kolejnej mamy, że jej dziecko właśnie tak spędza czas, czułam się co najmniej nieswojo. Szczytem moich osiągnięć było taekwondoo, na które jeździłam z chłopakami przez rok i tylko ja wiem, ile mnie to kosztowało. Zimowe powroty przez pół miasta o 17.00 pamiętam do dziś, brrr. Nie wyobrażam sobie, żeby tak żyć, wożąc dzieci z jednych zajęć na drugie. Ale może jednak trzeba? Zewsząd słyszałam: Nie można zaniedbać rozwoju dziecka, to byłaby niepowetowana strata, rodzice muszą zapewnić dzieciom jak najlepszy start, przygotować do ciężkiej pracy, która je czeka. Kiwałam głową, nieprzekonana do końca, ale musiałam przyznać, że było w tym dużo racji. Aż trafiłam na „Pod presją” Carla Honore.

czwartek, 12 lutego 2015

Trudne emocje u dzieci

Autor: Ross W. Greene
Przekład: Michał Konewka
Wydawnictwo Samo Sedno (dziękuję!)
Warszawa 2015
Liczba stron: 216






Cytat z książki
Dzieci sprawiające kłopoty wychowawcze są trudne, ponieważ brak im umiejętności, które pozwoliłyby im zachowywać się inaczej. 
(s. 19)
           



Poradników dla rodziców jest na rynku delikatnie mówiąc dużo. Jest w czym wybierać! Nie bez powodu powstaje tyle książek tego typu. Wychowanie dziecka nie jest proste. Rodzice stają przed niejednym znakiem zapytania, szczególnie teraz, gdy stare metody oparte na niepodważalnej władzy rodzicielskiej nie są już tak powszechnie akceptowane. Jednocześnie rodzice często mają poczucie presji ze strony otoczenia, szkoły. Tutaj niestety mają swój udział teorie psychologiczne, które przeniknęły „do obiegu” w postaci obarczania rodziców odpowiedzialnością za wszelkie niedomagania i zaburzenia występujące u dzieci. No bo przecież, jak nie wiadomo skąd się wziął jakiś problem w funkcjonowaniu, to wziął się oczywiście z dzieciństwa!
Ross Greene odżegnuje się od takiego sposobu myślenia. Choć książka Trudne emocje u dzieci stawia przed rodzicem niełatwe zadania, to niewątpliwie pozwala też spojrzeć umęczonemu rodzicowi łaskawszym, bardziej wyrozumiałym okiem na siebie samego. Autor jasno stawia cel: zamiast trwać w poczuciu winy, powtarzać po raz nie wiadomo który nieskuteczne pomysły na przywołanie dziecka do porządku, trzeba zmienić optykę patrzenia na dziecko, czego konsekwencją bedzie zmiana w podejmowanych interwencjach wychowawczych. 

piątek, 6 lutego 2015

Niekonwencjonalne metody szkoleniowe

Autor: Mirosław Urban
Sopot 2015
Liczba stron: 144






Cytat z książki:
Wielu osobom „niekonwencjonalne” kojarzyć się może raczej ze sportami ekstremalnymi niż z udanym szkoleniem pracowniczym . 
(s. 23)
           


Czas na drugą pozycję z serii Niezbędnik trenera. Niedawno pisałam o książce Przygotowanie szkolenia, dziś idziemy o krok dalej, w stronę metod szkoleniowych. Nawet więcej, bo w stronę metod niekonwencjonalnych, czyli nieoczywistych, często zaskakujących dla uczestników, jednocześnie metod nie mniej skutecznych od tych znanych i typowych.
Niekonwencjonalne metody szkoleniowe to bardzo praktyczny przewodnik. Autor odwołuje się do teorii o tyle, na ile jest to konieczne, a przede wszystkim serwuje czytelnikowi bogaty wybór ćwiczeń, właściwie „gotowców’ do wykorzystania na szkoleniach. Mirosław Urban jest psychologiem i trenerem, co jest w jego książce dość widoczne. Z jednej strony mamy „konkret” w postaci zbioru propozycji zadań szkoleniowych, z drugiej podparcie tego wiedzą psychologiczną i jasnym wyjaśnieniem czytelnikowi po co i dlaczego takie właśnie metody proponuje.
Zdecydowanie jest to książka, która pomocna może być dla każdego, kto pracuje z grupami, czy to w edukacji, terapii, czy w trenerstwie. Znalazłam tam co najmniej kilka fajnych pomysłów nie tylko, jak urozmaicić pracę z grupą, ale też jak działać skuteczniej. Metody niekonwencjonalne nie służą tylko temu, by szkolenia nie były nudne. One mają swój sens w osiąganiu konkretnych celów pracy z daną grupą, choć nie są tak oczywistym przekazaniem wiedzy jak na przykład wykład. 

środa, 28 stycznia 2015

Optymizmu można się nauczyć

Autor: Martin E.P. Seligmann
Przekład: Andrzej Jankowski
Wydawnictwo Media Rodzina (dziękuję za egzemplarz)
Poznań 2010
Liczba stron: 448






Cytat z książki
Teraz masz wybór. Jeśli nauczysz się optymizmu, będziesz mógł korzystać z jego technik wtedy, kiedy będzie Ci to potrzebne, bez popadania w jego niewolę.
(s. 424)
           





Martin Seligmann, guru psychologii pozytywnej, gości już drugi raz na tym blogu. Po tym, jak zachęcałam Was do lektury Pełni życia, jasne stało się dla mnie, że nie sposób nie wrócić do książki najbardziej znanej w dorobku autora. Optymizmu można się nauczyć to lektura podstawowa dla wszystkich zainteresowanych pozytywnym patrzeniem na życie, wyjściem z pesymizmu i depresji.
Dawno już temu zetknęłam się z tą książką i wywarła na mnie wtedy duże wrażenie. Dziś może stałam się trochę bardziej krytyczna, ale tutaj moja pozytywna opinia zostaje. Choć nie wyobrażam sobie pracy z ludźmi tylko w oparciu o techniki poznawcze, to trudno tak naprawdę z nich nie korzystać. Praca nad destrukcyjnymi przekonaniami na przykład na dobre zadomowiła się zarówno w obszarze terapii jak i edukacji, szkoleń.
Zaczęłam od moich poglądów, ale może warto byłoby trochę przybliżyć treść książki. W części pierwszej autor przedstawia drogę do ukonstytuowania swoich poglądów na kwestię optymizmu – pesymizmu i depresji. Dowiecie się sporo o tym, w jaki sposób uczycie się być bezradni, zrobicie sobie test na określenie stylu wyjaśniania, czyli ile w Was optymizmu i pesymizmu. Możecie też sprawdzić czy jesteście w depresji.