środa, 8 lipca 2020

Zmiany, zmiany, czyli rozwój i zaproszenie do nowej przestrzeni

Od 2012 roku do dziś to było miejsce w sieci, gdzie dzieliłam się z Wami moimi refleksjami z przeczytanych książek psychologicznych, czasem nie tylko psychologicznych, i czasem nie tylko z książek:) Cóż... jest sentyment i łezka w oku, ale...

Dziś nadszedł czas na nowy dom. Mam już własne miejsce w sieci. Odtąd tam znajdziecie bloga, teraz już nie tylko w temacie książek, ale oczywiście ten obszar pozostaje jako istotny, bo nadal czytam książki, a Wy nadal chcecie o tym, co przeczytałam, czytać :) 
Zapraszam Was na moją stronę. Zachęcam też do zapisania się na newsletter, aby być na bieżąco z nowymi artykułami na bloga i tym, co proponuję. 


Wypatrujcie też na Facebooku grupy dla miłośników książki psychologicznej. Już niedługo powstanie w ramach mojego funpage'a. 

Do zobaczenia w nowej przestrzeni!

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

"Niezniszczalni. Rozwój po traumie", czyli moc w słabości się doskonali


fot. Izabella Kuźniak-Borucka

Autor: Michaela Haas
Przekład: Lidia Białek
Wydawnictwo Charaktery
Kielce 2017
Liczba stron: 368

Trauma to słowo, które budzi zdecydowanie przykre emocje. Co prawda, od kiedy weszło do potocznego języka, straciło trochę ze swej mocy. Trochę tak, jak jest pewien trend do nazywania chwili obniżonego nastroju depresją i odbierania jej znaczenia. a przecież jest depresja, która jest bardzo trudnym i poważnym stanem i nie oznacza po prostu tego, że „jest mi dziś trochę gorzej”. Nazywanie „traumą” każdego przykrego, zaskakującego negatywnie doświadczenia jest czymś podobnym. Oczywiście zawsze pozostaje czynnik subiektywny w tym, jak przeżywamy określone sytuacje. Warto jednak podkreślić, że pojęcie traumy odnosi się do wydarzeń urazowych, z reguły o nagłym charakterze, związanych z narażeniem na utratę zdrowia, życia czy narażeniem na przemoc seksualną. O traumie można mówić zarówno, gdy sytuacja dotyczy danej osoby bezpośrednio, ale również gdy dotyka osobę bliską czy jest się świadkiem takiego zdarzenia.

Ten wstęp jest istotny, aby dobrze rozumieć dwa pojęcia związane z traumą- zespół stresu pourazowego (PTSD) oraz rozwój potraumatyczny (pourazowy). Dwa przeciwległe bieguny, a może wcale nie? Według mnie niekoniecznie, bo można od PTSD przejść do rozwoju. Bo może być tak, że są pewne cechy PTSD i jednocześnie rozwój. Jak to dobrze, że człowieka nie da się zaszufladkować do określonych kategorii diagnostycznych. Bardzo tego doświadczam w pracy terapeutycznej i, co chcę podkreślić, jest to bardzo dobre doświadczenie – spotykam człowieka w całym bogactwie jego przeżyć, reakcji, wyborów.

Książka Niezniszczalni jest takim właśnie spotykaniem człowieka. Kolejne rozdziały to historie konkretnych osób i ich życiowej drogi, wydarzeń traumatycznych, które ich dotknęły, czy może, należałoby powiedzieć, na nich spadły, a potem ich odpowiedzi na te sytuacje. Brak wyboru, nieuniknione, często straszne. A potem decyzja, jak ma wyglądać moje życie dalej. Na tym nie koniec, za decyzją trud, czasem wielki wysiłek dnia codziennego, by ponawiać swój wybór życia, które ma znaczenie.

Dla mnie szczególnie poruszająca była historia Coco Schumanna, który sam o sobie mówi: „jestem muzykiem, który przeżył pobyt w obozie koncentracyjnym. Nie osobą, która przetrwała Holokaust i tak się składa, że tworzy muzykę”. Ważne rozróżnienie – co nas definiuje, jak sami siebie definiujemy…?

W książce znajdziecie i innych bohaterów, którzy pokazują, jak wiele od nas zależy, jeśli dostrzeżemy „szczelinę wolności”, o której mówił Frankl. Swoją drogą autorka powołuje się na niego również. Pozwolę sobie jeszcze na zacytowanie za nią Frankla: „Nienormalna reakcja na nienormalną sytuację jest normalnym zachowaniem”. To ważne w rozumieniu traumy, w rozumieniu osoby, która przeżyła traumę, również w rozumieniu siebie, jeśli Cię to dotyczy. Nie chciałabym, żeby to wskazanie na drogę rozwoju potraumatycznego było odebranej jako minimalizowanie doświadczenie traumy i jej negatywnych skutków. Jeśli przeczytacie książkę, śledząc losy jej bohaterów dostrzeżecie proces, który prowadzi do rozwoju, nie cudowny zwrot akcji. Dowiecie się też, co w tym procesie może być pomocne.

Wskazówki Michaeli Haas i bohaterów jej książki są ze wszech miar warte rozważenia. Szkoda tylko, że aspekt duchowy dość mocno zawężony jest do buddyzmu. Wynika to z drogi rozwoju autorki i jest to dla mnie zrozumiałe. Mimo tego brakowało mi jednak w tym obszarze szerszej perspektywy.

Jesteście ciekawi treści książki? W tych szczególnych okolicznościach, w których teraz funkcjonujemy, warto dostrzec, że w trudzie jest możliwy rozwój, że moc w słabości się doskonali.
Trzymajcie się zdrowo!

sobota, 8 lutego 2020

"Śladami sensu", czyli zatrzymaj się, by żyć



Autor: Alfried Längle
Przekład: Rafał Kowalski
Wydawnictwo Imprint Media
Warszawa 2019
Liczba stron: 248

Chcę Wam napisać o tej niewielkiej książeczce zawierającej wielki treści, ale nie wiem do końca jak to zrobić… To książka nietypowa, nie tyle dostarczająca wiedzy, co pytań, które warto zadać samemu sobie. Dlatego trudno ją jakkolwiek zreferować. W tym moim „nie wiem”, jest jedno „wiem na pewno”. Na pewno polecam lekturę Waszej uwadze. To książka dla tych, którzy potrzebują zatrzymać się w pędzie życia, tym bardziej jeśli w tym biegu doświadczają, że im szybciej biegną tym bardziej coś gubią.

Jesteśmy bombardowani tyloma bodźcami, zalewają nas miliony informacji. Mocno promowane jest dążenie do tzw. sukcesu. W tym jest zawarty imperatyw, by mieć więcej. Mieć więcej pieniędzy, sprzętów, ubrań. Mieć więcej certyfikatów, kompetencji, tytułów. Mieć więcej tych wszystkich superfajnych rzeczy i doświadczeń, którymi można się pochwalić na Facebooku czy Instagramie. Mam wrażenie, że czasem nawet podróże, tak chętnie relacjonowane przez wielu w mediach społecznościowych, mieszczą się w tym „mieć”. Kolejne miejsce na kuli ziemskiej zapisane w portfolio światowego człowieka…

A gdyby tak bardziej być? 

sobota, 28 grudnia 2019

„Uśmiechnij się! Siadamy do stołu”, czyli rodzinne posiłki bez napinki


Autor: Jesper Juul
Przekład: Dariusz Syska
Wydawnictwo MiND
Podkowa Leśna 2016
Liczba stron: 144

Kontynuuję tematykę związaną z jedzeniem. Jesper Juul, choć nie wspomina o mikrobiomie i specyfice działania jelit, bliski jest tezom  z książki Twój drugi mózg. Pięknie pisze o dobrym jedzeniu, o wartości przygotowywania posiłków. Z innej perspektywy wskazuje na fatalną rolę stresu, jednak wnioski są podobne. Stres i jedzenie nie idą z sobą w parze.

Podoba mi się racjonalne podejście Juula, który nie mami czytelnika łatwymi rozwiązaniami i obietnicami idealnej rodziny w idealnej harmonii zjadającej ekologiczną sałatę. Pokazuje jasno, że nic nie dzieje się samo. Rodzic „przewodnik stada” ma wpływ na żywienie dzieci, ale ten wpływ nie oznacza całkowitej kontroli. Rodzic, któremu zależy na dobrym odżywianiu nie ma łatwo i lekko. 

środa, 6 listopada 2019

'Twój drugi mózg. Komunikacja umysł - jelita", czyli głos z trzewi płynący


Autor: Emeran Mayer
Przekład: Dariusz Rossowski
Wydawnictwo JK
Łódź 2017
Liczba stron: 360

Kiedyś było jasne, że ciało i psychika to jedność.  Ba! Arystoteles widział jako oczywiste to, że całość tworzy psyche – soma – polis, a więc poza powiązaniem wzajemnym miedzy ciałem i psychiką jest jeszcze nierozerwalny związek człowieka z jego otoczeniem. Wraz z postępem, taki paradoks, coraz bardziej zapominaliśmy o tych współzależnościach. Nauki specjalizowały się coraz bardziej wąsko. I, choć nie można odmówić ogromnych zasług współczesnej medycynie, to jednak do holistycznego spojrzenia jej daleko. Mam wrażenie, że problemy zdrowotne dzisiejszych czasów coraz bardziej wymuszają jednak uwzględnianie postulowanej już w starożytności jedności.

Dr Emeran Mayer prowadzi badania nad interakcjami mózgu i pozostałej części organizmu. W książce Twój drugi mózg pokazuje współzależność między procesami psychicznymi a jelitami i tym, co w nich mamy. Czytając możemy przewracać kolejne kartki z fascynacją kogoś, kto towarzyszy w rozwiązywaniu zagadki wybitnemu detektywowi. 

sobota, 27 lipca 2019

"Nastolatki. Kiedy kończy się wychowanie?"


fot. Izabella Kuźniak-Borucka

Autor: Jesper Juul
Przekład: Dariusz Syska
Wydawnictwo MiND
Podkowa Leśna 2013
Liczba stron: 142

Kolejny raz chylę czoła przez mądrością tego człowieka, który tak uparcie w dziecku, tu nastolatku, widzi człowieka.  Spojrzenie Jespera Juula jest głęboko humanistyczne i bardzo spójne z koncepcją terapeutyczną, w której odnalazłam swoją drogę. Trochę innymi słowami, a jednak o tym samym mówią Juul i analiza egzystencjalna. Osobowe spotkanie w egzystencjalnej i język osobisty u Juula. Relacja jako to, co naprawdę działa. Osobista odpowiedzialność i jednocześnie uszanowanie wolności.

Mam wrażenie, że coraz bardziej jest to wszystko obecne w traktowaniu mniejszych dzieci, ale im są one starsze tym rodzicom trudniej to przychodzi. Paradoks? Gdybym pozostała w tylko w zewnętrznej perspektywie mogłabym tak uważać. Spoglądając jednak od środka z punktu widzenia rodzica, którym jestem, już mnie to nie zaskakuje. Czujemy na sobie oddech zbliżającej się dorosłości naszego dziecka i swego rodzaju testu sprawdzającego czy podołaliśmy… Już za chwilę dziecko pójdzie swoją drogą, nie będziemy mogli go zatrzymać i będzie świadczyć o naszym rodzicielstwie (P.S. Tu należy się komentarz, że myśl taka jest zwodnicza. Bo czy naprawdę niczym bogowie kształtujemy swoje dzieci i to jakie one są jest jedynie naszym dziełem?). To może napinać, takie myśli mogą zapraszać, a może wręcz wpychać w postawę mobilizacji, żeby jeszcze zdążyć wychować nasze dziecko na dobrego człowieka, a może coś jeszcze szybko naprawić…. 

czwartek, 27 czerwca 2019

"Strażnicy mózgu", czyli układ odpornościowy rządzi


Autor: M. Schwartz, wsp. A. London
Przekład: A. Tanalska-Dulęba
Wydawnictwo Charaktery
Kielce 20117
Liczba stron: 256

Nie jest odkrywczą myśl, że nasze ciało i psychika są od siebie wzajemnie zależne. Myśl to nienowa i oczywista. Na pewno? Czy kiedy sięgasz po antybiotyk, bierzesz pod uwagę fakt, że Twoje radzenie sobie ze stresem może zostać osłabione? Czy kiedy siedzisz większość dnia przed komputerem i zjadasz kolejne ciasteczko, myślisz o tym, że szkodzisz swojemu układowi odpornościowemu? Czy przychodzi Ci na myśl, że sport ma znaczenie nie tylko w kwestii wagi, ale może chronić Cię przed depresją?

Michal Schwartz zaprasza czytelnika do świata nauki, która z wyżyn uniwersytetu schodzi do codzienności życia człowieka. To nauka zaangażowana w poszukiwanie pomocy dla problemów zdrowotnych współczesnego świata. Książka Strażnicy mózgu jest opracowanym raportem badań autorki i jej współpracowników. Neurobiologia jest dziedziną, w której laikowi nie łatwo się odnaleźć. Dużo w niej słów nieobecnych w potocznym języku. Trzeba się trochę wgryźć. Ta książka może być cenną pomocą. Napisana jest według mnie dość przystępnie. Ponadto na końcu mamy słowiczek pojęć. Przede wszystkim jednak napisana jest przez osobę z pasją, a to się po prostu udziela. Pytania, które stawia sobie badacz i poszukiwanie odpowiedzi, podążanie ścieżkami kolejnych hipotez… Prawdziwie detektywistyczna praca. Taka książka może spokojnie konkurować z najlepszymi kryminałami. Mówiąc szczerze dla mnie z nimi wygrywa. 

sobota, 4 maja 2019

"Z każdym dniem trochę bliżej", czyli psychoterapia od samego środka

Fot. Izabella Kuźniak-Borucka

Autor: Irvin D. Yalom, Ginny Elkin
Przekład: A. Tanalska-Dulęba
Wydawnictwo Paradygmat
Warszawa 2011
Liczba stron: 246

„Będąc młodą”… psycholożką przeczytałam Dar terapii Yaloma. Ta książka była dla mnie darem na drodze mojego zawodowego rozwoju. Mogę śmiało powiedzieć, że w jakiejś mierze mnie ukształtowała.  Moje poszukiwania swojej drogi, bliskiego sercu nurtu psychoterapii, w największej mierze wyznaczyli Viktor Frankl (klik) i Irvin Yalom. Książki tego pierwszego autora znalazły się na blogu już dawno. Dziś czas na Yaloma. O Darze terapii może napiszę innym razem. Dziś będzie o książce, do której dotarłam dopiero niedawno.

Z każdym dniem trochę bliżej to lektura niezwykła. Dokładnie tak, jak głosi podtytuł: „Jedna terapia – dwie opowieści”. To relacje z przebiegu terapii ze strony terapeuty i pacjentki. Terapeutą jest Irvin Yalom, pacjentką młoda kobieta, która z niejednego terapeutycznego pieca jadła, ale dotychczasowe próby terapii nie były udane. Pacjentka jest początkującą pisarką, a jednym z jej rozlicznych problemów jest niemoc twórcza. Ginny uczestniczy w terapii grupowej, ale efektów nie ma. Ostatecznie Yalom proponuje jej terapię indywidualną wraz z  niestandardową zapłatą– zapiski z refleksjami po sesjach. On sam deklaruje podobne notatki ze swojej strony. Co pół roku wymieniają notatki. Dwa lata terapii. Ponad dwieście stron fascynującego materiału. 

sobota, 9 marca 2019

"Agresja - nowe tabu?", czyli pułapka potępienia bez próby zrozumienia


fot. Izabella Kuźniak-Borucka

Autor: Jesper Juul
Przekład: Dariusz Syska
Wydawnictwo MiND
Podkowa Leśna 2013
Liczba stron: 142

Książki Jespera Juula nie dają prostych wytycznych. Nie znajdziecie tam instrukcji obsługi dziecka. To mnie właśnie przekonuje najbardziej. „Nie ma dzieci. Są ludzie.” – powiedział Korczak. Juul myśli podobnie. Dziecko-człowiek ma potrzeby, które są niepodważalne. Dziecko-człowiek czuje, przeżywa, doświadcza. Dziecko-człowiek poznaje świat, myśli, próbuje zrozumieć. Dziecko-człowiek do dobrego rozwoju potrzebuje czuć się kimś wartościowym. Dziecko-człowiek ma prawo głosu. Dziecko-człowiek!

Czy słyszysz głos twojego dziecka? Czy, kiedy twoje dziecko reaguje złością, próbujesz zrozumieć, co tą złość spowodowało? Może ulegasz,  żeby tylko wyciszyć sytuację? A może karzesz przejawy agresji u dziecka, bo uważasz, że dziecko nie może zachowywać się w ten sposób? Czy zastanawiasz się czasem nad agresją w sobie? 

niedziela, 3 lutego 2019

"Odruchy, uczenie się i zachowanie", czyli czas docenić podstawy prawidłowego rozwoju


fot. Izabella Kuźniak-Borucka

Autor: Sally Goddard Blythe
Przekład: Tomasz Śliwowski
Wydawnictwo Naukowe PWN
Warszawa 2018
Liczba stron: 230

Na rozwój wpływa tyle różnorodnych czynników. Naukowcy dostarczają wciąż kolejnych informacji. A jednak nadal wiemy tak niewiele… Najtrudniejsze jest chyba łączenie „wycinków” wiedzy w całość. Łatwo o redukcjonizm, o skoncentrowanie się na jednym obszarze. Nie bez powodu zarzucamy współczesnej medycynie brak holistycznego podejścia. Ta trudność dotyczy nie tylko medycyny. W psychologii popełnia się ten sam błąd. Skupiamy się na wpływach rodzinnych, konstrukcji osobowości, czasem zapominając, że człowiek ma też konstrukcję fizyczną, albo że jest zanurzony w szerszym kontekście niż rodzina. Długo można by tutaj dyskutować. 

wtorek, 1 stycznia 2019

Lekcje życia z książek zaczerpnięte, czyli inspiracje na Nowy Rok

Nadszedł. Już jest i pozostanie z nami przez 365 dni. Nowy Rok. Za rok będzie już Starym Rokiem i zastąpi go wtedy nowiuteńki Nowy Rok. Internet tymczasem pełen jest debat nad postanowieniami noworocznymi. Sporo prześmiewczych tekstów, którym trudno się dziwić, gdy się spojrzy w statystyki (choćby te osobiste) realizowalności owych postanowień… Są też teksty, te z działki rozwoju osobistego, które wykorzystują ten szczególny w roku moment do zachęty, by ustalać cele, strategie itp., itd…

A ja mam naturę dość sentymentalną. I choć mam swoje cele na rok 2019 i pewne postanowienia też, to bardzo lubię u progu Nowego Roku spojrzeć wstecz, na ten Stary zasłużony Rok, a nawet jeszcze dalej na te wszystkie lata mojej drogi, lata trudów i radości, wydarzeń mniejszych i większych, decyzji różnych i ich konsekwencji – na te lata mojego rozwoju.  Lubię podsumowania, bo bez nich dla mnie nie ma planowania.

Pomyślałam sobie, że to dobry moment, by zrobić takie książkowe podsumowanie na blogu. Chcę Wam przedstawić książki zasłużone w moim osobistym rozwoju, z których wyniosłam jakąś cenną myśl, jakąś życiową lekcję. Może będzie to jakąś inspiracją dla Was w poszukiwaniu lektur na ten rozpoczęty właśnie rok.

Kolejność jest przypadkowa. Nie jestem w stanie stworzyć hierarchii. Wybieram po prostu dziesięć najcenniejszych lektur, takich które są dostępne na rynku (żeby Was na frustrację nie narazić). Tytuł książki jest linkiem, za pomocą którego możecie przejść do opisu książki.



piątek, 7 grudnia 2018

"Sen Alicji czyli jak działa mózg", czyli rusz głową (i mózgiem)!


Autor: J. Vetulani, M. Mazurek,
Ilustracje: M. Wierzchowski
Wydawnictwo Mando WAM
Kraków 2017
Liczba stron: 74

Kiedyś zafascynowała mnie neurobiologia. Jeszcze w szkole na biologii te małe co nieco o układzie nerwowym było dla mnie najciekawsze ze wszystkiego, czego się na biologii uczyliśmy. Na studiach słynne, straszące niektórych po nocach,  BMZ-ty (dla niewtajemniczonych „biologiczne mechanizmy zachowania”) dla mnie były po prostu fascynujące. Potem była neuropsychologia równie przeciekawa. Z własnej nieprzymuszonej woli wczytywałam się w teksty z obszaru psychoneuroimmunologii. I choć nie wyspecjalizowałam się w tym kierunku, to współbrzmienie ciało – psychika – duch pozostaje mi bliskie i prawie zawsze dam się naciągnąć na dyskusję w tym temacie… 

piątek, 12 października 2018

"Piękne życie. Jak nauczyłam się mówić nie, przestałam być idealna i odnalazłam spokój", czyli życie, że nic dodać, nic ująć


fot. Izabella Kuźniak-Borucka

Autor: Shauna Niequist
Przekład: M. Biernacka
Wydawnictwo Znak
Kraków 2017
Liczba stron: 238

Czytałam książkę Piękne życie i myślałam o tym, że oto ktoś odkrył to samo, co i ja odkryłam. A swoją drogą, o książce opowiedziała mi osoba, która też to odkryła. Piękne życie wymaga zatrzymania. Piękne życie jest sztuką wyboru i wiąże się z rezygnacją z całego mnóstwa pięknych rzeczy po to, żeby móc w pełni doświadczać tych, które się wybierze jako najważniejsze. Piękne życie nie jest doskonałe. Piękne życie jest pełne, bo wypełnia je nasza obecność w nim.

Są takie chwile, gdy to jest oczywiste. Czasem w zabieganiu zapominam o tym, a potem znów sobie przypominam. Kilka dni temu jechałam rowerem przez las. Piękny jesienny las. Drzewa mniejsze i większe. Niektóre wykrzywione wiatrem, z poskręcanymi gałęziami. Niektóre połamane, obrośnięte mchem. Ścieżka czasem prosta i równa, czasem piaszczysta, czasem jakiś kamień czy korzeń. Wszędzie liście, zielone, czerwone i takie już zupełnie zeschnięte buro brązowe. Nic w tym lesie nie było perfekcyjne, a wszystko było doskonale piękne. To był ten moment, kiedy znów sobie przypomniałam. 

piątek, 31 sierpnia 2018

"Droga artysty", czyli wszyscy jesteśmy artystami


Fot. Izabella Kuźniak-Borucka

Autor: Julia Cameron
Przekład: J.P. Listwan
Wydawnictwo Szafa 2013
Liczba stron: 240

12-tygodniowy kurs odkrywania i rozwijania kreatywności, który zajął mi grubo ponad rok… Czy powinnam wobec tego pisać o tej książce, a tym samym ją polecać…? Zdecydowanie tak. Cóż, mam swoje tempo i okoliczności, które nie obfitują w nadmiar wolnego czasu (obfitują w niedomiar). To, że Drogi artysty nie odłożyłam na półkę nie ukończywszy „drogi” jest znakiem dostrzegania przeze mnie wartości w koncepcji twórczego odrodzenia Julii Cameron.

Jak wiecie, czytam książki, o których piszę. Czytam i staram się sprawdzać w praktyce. W przypadku Drogi artysty, która jest przewodnikiem z konkretnymi zadaniami do wykonania, test wymagał wejścia w proponowany program.  Nie chciałam pisać o książce zanim nie przejdę przez cały cykl. 12 tygodni… Jeśli macie skojarzenie z programem 12 kroków AA, to całkiem słusznie. Autorka, jako, że ma w swoim doświadczeniu wychodzenie z uzależnienia, nie raz napomyka o programie 12 kroków. Tak jak 12 kroków niekoniecznie daje się zrobić wykonując dwanaście dziarskich kroków, tak i tutaj program może trwać dłużej niż owe 12 tygodni. Czasem dużo dłużej… 

wtorek, 31 lipca 2018

"Zaufanie, czyli waluta przyszłości" ... czyli blogowanie godne zaufania


fot. Izabella Kuźniak-Borucka

Autor: Michał Szafrański
Grupa Wydawnicza Relacja
Warszawa 2018
Liczba stron: 432

Nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie przeczytać najnowszej książki Michała Szafrańskiego. Blog Jak oszczędzać pieniądze towarzyszy mi od swych początków. Dziś już nie pamiętam, czy trafiłam na niego szukając informacji o tym jak oszczędzać pieniądze czy przeglądałam blogosferę myśląc o założeniu własnego bloga i w ten sposób trafiłam na blog Michała. Niezależnie od tego, jaki był ten niezapamiętany przeze mnie impuls, to przez te ładnych już kilku lat od 2012 roku czerpałam od Michała Szafrańskiego wiedzę zarówno w kwestiach finansowych, jak i prowadzenia bloga. Obserwowałam zmiany na jego blogu i jego własny rozwój. Chyba o nikim innym z blogowego świata nie pomyślałam tyle razy: „Ale świetny gość! Co za mądry człowiek!”.

To nie były ochy i achy  nad tym, że taki obrotny z niego chłopak, co to mknie z prędkością światła od zera do milionów z bloga. To oczywiście robi wrażenie, ale kiedy się czyta bloga Jak oszczędzać pieniądze porusza coś innego. Przynajmniej mnie. Książka, o której tutaj dziś piszę potwierdziła mi w pełni moje dotychczasowe odczucia. Wrażenie robiła zawsze na mnie autentyczność autora bloga, a w tej odsłonie autora książki. Michał po prostu jest prawdziwy. Prawdziwy w sukcesach i porażkach. Autentyczny w dzieleniu się sobą. Nie mam żadnych wątpliwości, że, tak jak pisze, pieniądze są efektem ubocznym robienia tego, do czego ma przekonanie. Czytając jego wpisy podziwiałam solidną wiedzę – przyznaję, nie zawsze możliwą dla mnie do ogarnięcia. (P.S. To dlatego mimo, iż Finansowy ninja jest w mojej biblioteczce, nadal nic o tym na blogu nie napisałam. Wciąż jeszcze czytam…) Bardziej jednak przyciągała mnie osobowość. Cenię otwartość, która nie jest ekshibicjonizmem i operowaniem łzawymi historiami. Cenię jasne mówienie o wartościach, które nie jest pompowaniem swojego ego poprzez poczucie osiągnięcia wyższego stopnia duchowego wtajemniczenia. Cenię merytoryczność, która jest dzieleniem się wiedzą i wysiłkiem włożonym w jasny przekaz, a nie przechwalaniem się i wpędzaniem innych w poczucie niższości. 

niedziela, 24 czerwca 2018

"100 snów które wszyscy mamy i co one znaczą", czyli sen jako drogowskaz


fot. Izabella Kuźniak-Borucka

Autor: Ian Wallace
Przekład: A. Chrzanowska
Wydawnictwo Charaktery
Kielce 2017
Liczba stron: 262

Ostatnio pisałam o milczeniu, dziś o snach. To naprawdę odpowiada dynamice na blogu… Nie, nie jest tak, że spałam przez ostatnie dwa miesiące. Właściwie to przydałoby się pospać więcej. Może wtedy pewne rzeczy byłyby dla mnie bardziej jasne i oczywiste. Może miałabym mniej wątpliwości. Bo sny niosą cenne informacje, odpowiedzi na pytania. Warto śnić.

Sen wymaga czasu, a zatrzymanie uwagi na tym, co się śni wymaga jeszcze więcej czasu. Wraz z tym wpisem proponuję Wam byście zatrzymali się przy swoich snach. Dla mnie sny od wielu lat są obszarem fascynującym i choć, coraz bardziej rozpoznanym, to nadal czasem tajemniczym, a zawsze niezmiernie interesującym. Przyglądam się swoim snom. Zauważam jak w różnych okresach życia jest ich mniej albo więcej. Dostrzegam nieprzypadkowość tego zjawiska. Doceniam pracę ze snami w psychoterapii. W snach ludzie, jak pisze autor, odpowiadają na pytania, „choć nawet nie zdają sobie sprawy, że je zadali”. Takie jest też moje doświadczenie z wielu rozmów.

Jeszcze na studiach przeczytałam Zapomniany język Ericha Fromma. Od wtedy rozpoczęła się moja świadoma przygoda ze snami. Świadoma, bo od tej lektury zaczęłam postrzegać sen jako źródło informacji. Fromm nazywa sny listami od przyjaciela. Stało się dla mnie jasne, to co przedtem przeczuwałam, co gdzieś błąkało się w korytarzu między świadomością i nieświadomością, że warto czerpać ze swoich snów. Ta intuicja gdzieś we mnie musiała być, skoro do dziś pamiętam kilka snów jeszcze z dzieciństwa. 

piątek, 20 kwietnia 2018

"Biografia ciszy", czyli droga pustki - droga pełni



fot. Izabella Kuźniak-Borucka

Autor: Pablo d’Ors
Przekład: Marcin Jan Janecki
Wydawnictwo Charaktery (dziękuję)
Kielce 2016
Liczba stron: 120

Hmm… tytuł książki wpisuje się doskonale. Trochę pomilczałam na blogu. Oczywiście nie dlatego, że tyle zajęła mi lektura… Czas płynie ostatnio intensywnie, mało w nim przestrzeni na zatrzymanie. Jednak to dzięki zatrzymaniu się chwilę wcześniej podjęłam decyzję, które, choć chwilowo zintensyfikowały moją rzeczywistość, to docelowo prowadzą do spokojniejszego rytmu i do życia, mam nadzieję, w większej zgodzie ze sobą. Tyle tytułem wstępu i należnego wyjaśnienia. Przejdźmy do książki.

Tyle, że trudno coś napisać… Pomilczeć by się chciało.

Biografia milczenia jest swego rodzaju reportażem relacjonującym drogę medytacji i efekty z tej podróży płynące. Autor jest hiszpańskim księdzem katolickim, a ponadto pisarzem i członkiem Papieskiej Rady ds. Kultury. Praktykuje zen, czego owocem jest niniejsza książka. Jak sam przyznaje na wstępie „życie jest dziwne. Moja miłość do Chrystusa doprowadziła mnie do praktykowania dyscypliny zen”. Paradoks? Dla niektórych na pewno. Dla niektórych nawet sprzeczność. A jednak. 

wtorek, 27 lutego 2018

"Myślenie wizualne 2.0.", czyli obrazki, które trafiają w mózg (i serce)



 fot. Izabella Kuźniak-Borucka

Autor: Karolina Jóźwik
Wydawnictwo MT Biznes (dziękuję)
Warszawa 2017
Liczba stron: 176

Dawno, dawno temu uwierzyłam w pewną bajkę o sobie. I choć bajka nie była prawdą, to skoro nią żyłam, ona określała moją rzeczywistość. Smutna historia o dziewczynce, która dała się zwieść. Na szczęście dziewczynka dorosła i rozpoczęła własne poszukiwania. Spotkała co najmniej kilka osób i trafiła na co najmniej kilka książek, które podważyły jej wiarę w bajkę. 

W wersji przedszkolaka moja bajka brzmiała: nie umiem rysować.
W wersji szkolnej: plastyka, sztuka nie są dla mnie.
Potem było jeszcze: nie jestem typem artysty. Twórczość to u mnie jedynie słowem…
A dziś? Może jeszcze będzie z tego happy end!

To, że sięgam po książki takie jak Myślenie wizualne 2.0. jest dowodem zmiany. Rysowanie stało się dostępne. I cóż, że nie jest profesjonalne. Że nie skopiuję prac wielkich tego świata. Że nadal z plastyki miałabym niższą ocenę niż z matematyki. To przestało być kryterium. Co za ulga. 

niedziela, 28 stycznia 2018

"Jak być matką swojej córki?", czyli o odkrywaniu matki w sobie



 fot. Izabella Kuźniak-Borucka

Autor: Marta Pociecha
Wydawnictwo Difin (dziękuję)
Warszawa 2017
Liczba stron: 208

Między nami kobietami... bywa różnie. Siła kobiecych więzi to coś niezwykłego czego nie można z niczym porównać. A jednak bywa, że te więzi stają się węzłami odbierającymi wolność. Jest tyle samotnych kobiet! Samotnych nie dlatego, że brakuje w ich życiu mężczyzny. On nawet często jest, ale nigdy nie było wspierającej matki i nie ma dobrej przyjaciółki. Jest jakaś dziura, której najlepszy związek z mężczyzną nie zapełni.

Nie mam żadnych wątpliwości, że kobieta dla doświadczania pełni życia potrzebuje dobrego bycia wśród innych kobiet. Wiem to z relacji wielu kobiet, z którymi zetknęłam się w mojej pracy w terapii i na warsztatach psychologicznych. Czuję to całą sobą w swoim życiu osobistym.

Od prawie sześciu lat w moim życiu jest kobieta, która szczególnie uwrażliwia mnie każdego dnia na kwestie kobiecości. To moja córka. Najwspanialsza córka w całym kosmosie – jak czasem szepnę jej przed zaśnięciem. 

niedziela, 26 listopada 2017

"Żałoba jest podróżą", czyli o cenie, jaką płacimy za miłość

fot. Izabella Kuźniak-Borucka

Autor: Kenneth J. Doka
Przekład: M. Chojnacki
Wydawnictwo Charaktery
Kielce 2017
Liczba stron: 352 

„Żałoba to cena, jaką płacimy za miłość” poruszyło mnie to zdanie wypowiedziane przez K.J. Doka na kartach książki Żałoba jest podróżą. Poruszyło bardzo. Bo dokładnie tak czuję. To zdanie tłumaczy dlaczego żałobę można chcieć przeżywać, tak w pełni, do szpiku kości. Chcieć - nie chcąc, ale tylko tak można, żeby pozostać autentycznym. Że może właśnie warto tak ją przeżyć. 

Choć to długa i jakże bolesna podróż, to ma i te pozytywne cechy podróży. Konfrontuje z samym sobą, pozwala poznać własną kruchość i własną siłę. Jest cenną lekcją o życiu, bo śmierć to przecież jego część. Pokazuje w nowym świetle otoczenie. Jedni się zbliżają, inni oddalają. Relacje nabierają głębi, widać je jakoś prawdziwiej.